Zakochałam się! W smaku makaronu Pappardelle! Nic dziwnego, że w niektórych włoskich miastach organizowane są festiwale promujące ten makaron. Byłam tak zachwycona tym makaronem, że zapomniałam o kilku składnikach mojego popisowego sosu szpinakowego. Ale wiecie co? Ten, który wyszedł (przez przypadek) był równie pyszny! A może to tylko zasługa grubych pasów z pszenicy durum. Hm…
Składniki:
- opakowanie PAPPARDELLE!
- świeży szpinak
- fioletowa cebulka
- czerwona papryka chilli
- ser feta
- 1/2 dużego pomidora
- ząbek czosnku
Przepis na pappardelle:
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją. W między czasie myjemy szpinak, odcinamy ogonki, gotujemy na parze. Na patelni topimy masełko i wyciskamy ząbek czosnku. Po 2 minutkach wrzucamy ugotowany szpinak, pokrojonego w małą kosteczkę pomidorka, drobniutko posiekaną cebulkę i paprykę chilli. Jeśli nasz makaron już „doszedł” to na patelnię wrzucamy pokrojony w kostkę ser feta (dosłownie na 3-4 minutki). Nie zdradzę Wam o jakich składnikach zapomniałam – postaram się w najbliższym czasie przedstawić mój magiczny sposób na makaron ze szpinakiem
Marchewka
Powiązane wpisy:








