Szukaj przepisu

Nieziemski sos kurkowy

Pin it

Czas przygotowania: 20 minut Drukuj przepis

Powiem szczerze, że w moich okolicznych lasach ciężko o kurki, a więc dziś posiliłem się grzybami zakupionymi na bazarze. Ale zapytacie co odróżnia ten sos od setek innych? - pewien sekretny składnik - zobaczcie sami.

Jeśli spojrzycie na zdjęcia to od razu zapytacie: gdzie tu sos? I pytanie to będzie jak najbardziej zasadne. Ja preferuję bardziej przepis na kurki w śmietanie aniżeli klasyczny sos. Chodzi mi o to, że w mojej propozycji to właśnie kurki grają główną rolę, a śmietana jest tylko postacią II planu. Jednak gwarantuję Wam, że przepis na sos kurkowy zachwyci każdego domownika. Dlaczego? Otóż dlatego, że jest on doprawiony... tymiankiem. To właśnie nasz pospolity tymianek jest clou programu. Zioło to świetnie nadaje się do każdego typu sosów grzybowych. Ja przepadam za sosem boczniakowym . Poznajcie zatem najpopularniejszy sos w mojej rodzinie.

Najlepiej podawać z mięsem lub rybą. Propozycja Codogara.pl: dorada.

  • Składniki:

  • 0,5 kg kurek
  • 300 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz
  • tymianek
  • sok z cytryny
  • masło
  • 1 ząbek czosnku
  • sos sojowy
  • połowa średniego pora

Przepis

Zaczynamy od dokładnego oczyszczenia grzybów z resztek piachu i runa leśnego. Najlepiej robić to pędzelkiem. Następnie dokładnie płuczemy kurki w wodzie. Niektórzy pomijają ten etap, argumentując że grzyby nasiąkną wodą. Ja zawsze ripostuję, że to żaden problem: woda odparuje na patelni, a grzyby i tak w znacznej części składają się z wody. Po osuszeniu grzybów ściereczką, odstawiamy je na chwilę.

W tym czasie na 2 łyżkach masła podsmażamy posiekany w drobną kostkę por (można użyć cebuli), gdy lekko zmięknie podkręcamy gaz i wrzucamy kurki. Przesmażamy je na dużym ogniu, aż nie zaczną puszczać wody. Można ten proces przyspieszyć dodając sól.

Gdy woda odparuje zalewamy grzyby śmietanką oraz doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, odrobiną miodu dla pozbycia się goryczki oraz 2 łyżkami sosu sojowego i tymiankiem. Najlepiej jeśli mamy tymianek świeży. Jeśli jednak pozostał nam tylko suszony to proponuję utrzeć go w moździerzu na pył, aby pozbyć się tych gałązek, które potem ani smakują ani wyglądają w sosie. Gotowy pył tymiankowy wsypujemy do sosu. Około 1 łyżeczki, ale można więcej wedle upodobań.

Gdy sos nam się zredukuje można go podawać. Jeśli lubicie tak jak ja dość gęstą wersję, to odparowywujcie dość długo śmietanę. Jeśli jednak chcecie, aby efektem końcowym był płynny sos to po redukcji można nalać na patelnię trochę wody i rozrzedzić sos. Wtedy też warto połamać kurki przed wrzuceniem na patelnie na małe kawałki.

W mojej wersji sosu grzyby są raczej naturalnej wielkości, jedynie większe osobniki łamię na pół. Smacznego!

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. terefere pisze:

    Kurki są tak drogie, że zabijanie ich naturalnego aromatu i smaku świeżym, woniącym tymiankiem jest złym pomysłem. Tymiankiem można doprawić schabowego.

  2. Kapitan Cook pisze:

    Nie polecam oczywiście dodawanie tymianku w ogromnych ilościach. Jednak jego odrobina uwypukla smak grzybów. Zamiast niego można na koniec dodać natkę pietruszki. Pozdrawiam

  3. Madźka pisze:

    Twoją stronę znalazłam przez przypadek. I bardzo się cieszę :) polędwiczki z sosem kurkowym, wg Twojego przepisu, wyszły pyszne :) Pierwszy raz robiłam sos kurkowy (uwielbiam grzyby, ale jakoś nigdy nie trafiłam na dobry sosik) – wyszło super :)
    p.s. a tymianek suszony jak najbardziej pasował do kurek :) a jeżeli są za drogie? przecież zawsze można pójść do lasu (jak już jest sezon) i nazbierać samemu :)

  4. sabi pisze:

    Nie tymianek ale gałka muszkatołowa :) polecam

  5. sabi pisze:

    I pietruszka, trochę białego wytrawnego wina opcjonalnie. Właśnie robię i sosik kurkowy bajka

  6. haika6 pisze:

    Rzeczywiście nieziemski, miód super zabija naturalną goryczkę kurek a tymianek niczego nie zabija tylko pięknie uzupełnia smak. Polecam! Najlepsze kurki jakie jadłam do tej pory. A jak komuś się wydają za drogie to można je sobie po prostu pozbierać i będzie tanio.

  7. beti pisze:

    Wlasnie moj maz zrobil sos kurkowy z poledwiczkami pycha, palce lizac. Pozdrawiam

  8. harderson pisze:

    20 lat robiłem klasyczny sos kurkowy. Dziś zrobiłem według tego przepisu i więcej nie zrobię. tymianek, miód, cytryna? do kurek? nigdy ale to nigdy z taką kombinacją!!! Nie ma czegoś takiego jak goryczka kurek, Nie ma!!! to jest aromat. A jak kupujesz na straganie to jest smród spalin.

  9. Kapitan Cook pisze:

    Goryczka tyczy się kurek mrożonych

  10. jackie pisze:

    Właśnie skorzystałam z Twojego przepisu na sos kurkowy,rewelacja przepyszny,wcześniej wychodził mi z goryczką użyłam kurki mrożone.dzięki i pozdrawiam serdecznie ;)

  11. szubinka pisze:

    Oczywiscie ze jest goryczka, i to nie zaden smrod spalin tylko naturalny lekko gorzki posmak. I nie tylko w mrozonych kurkach… Jak tylko mam okazje to jem kurki, czy to z lasu czy ze sklepu i az sie slabo robi czytajac te bzdury…Tymianek jak najbardziej – uwypukla smak kazdego grzyba, czy to pieczarka czy borowik. Ludzie po to sie dodaje przyprawy zeby smak byl niepowtarzalny a nie po prostu – kurki, pieczarki czy smietany. A jak nie pasuje to zrobcie sobie bez niczego – smazone i smacznego zycze.

  12. Kapitan Cook pisze:

    nie zgodzę się, że wszystkie kurki są gorzkie. Ostatnio jadłem świeże i w ogóle nie były – i to nie pierwszy raz. Goryczka to domena kurek mrożonych.

  13. szubinka pisze:

    to widocznie mamy inne odczucia smakowe, dla mnie sa gorzkie.

  14. Aliwiki pisze:

    Sos rewelacja! (Tylko dałam za dużo miodu i wyszło za słodko -:) polędwiczki palce lizać . Ostatnio byliśmy z mężem w restauracji kurki były fatalne, gumowate i bardzo gorzkie jeszcze czuje ten smak -:( moje (świeże) wyszły rewelacyjnie, żadnej goryczy. Przepis świetny dziękuje

  15. Przemek pisze:

    Zrobiłem wczoraj. Bomba! Sos po prostu pyszny :-) Dzięki za dobry przepis. Pozdrawiam.

  16. gosia pisze:

    Właśnie zrobilam. Kurki świeże. Robilam ściśle wg przepisu i wyszlo pyszne :) może troche za slodkie ale pewnie za duże bylo moje „ciut” miodu. Dobry przepis

Skomentuj


siedem × = 56