Szukaj przepisu

Biszkopt idealny

Pin it

Czas przygotowania: 60 minut Drukuj przepis

Jednym z tajemnych trików jest sposób pieczenia, a raczej czas relaksu dla ciasta po okresie w piecu. Polecam po upieczeniu pozostawić biszkopt w piecu, aby doszedł. Po kilkudziesięciu minutach uchylamy lekko drzwiczki i ciasto już w taki sposób stygnie do końca.

A na takim biszkopcie zrobić można ciasto z pianką.

  • Składniki:

  • 6 jajek
  • 1 szkl. cukru
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu
  • 3 łyżki oleju

Przepis

Zaczynamy od ubicia piany z 6 jajek na bardzo sztywno. Gdy nad naszą głową będzie można wykonać trik obróconej miski (i nic nam włosów nie zabarwi na biało) można dodać cukier. W momencie, gdy nie będzie już czuć kryształków cukru w bezie można wlać 6 żółtek rozrobionych z 1 łyżeczką octu. Wszystko delikatnie mieszamy i przyspieszamy tempo. Szybko dolewamy olej i wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Po dokładnym, aczkolwiek delikatnym, wymieszaniu przelewamy biszkopt do tortownicy wyłożonej pergaminem. Pieczemy 30-35 min. w temperaturze 180 s. C. (bez termoobiegu). Gdy ciasto się upiecze wyłączamy piec i zostawiamy biszkopt na kilkadziesiąt minut. Po tym czasie lekko uchylamy drzwiczki i już w ten sposób ciasto stygnie do końca. Smacznego

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. KulinarnaJa pisze:

    Ciekawy przepis, mam nadzieje, że i mi wyjdzie :D

  2. Anonim pisze:

    wspaniały przepis

  3. Anonim pisze:

    już jest w piecu i czekammmmmm mam nadzieje, ze będzie przynajmniej taki jak na zdjeciach:D

  4. martamp pisze:

    Z octem i olejem ? Hmmm…. takiego jeszcze nie znałam. Ale wygląda na prawdę idealnie – chętnie spróbuję :)

    Zapraszam do mnie

  5. pinkcake pisze:

    Co to za biszkopt z proszkiem do pieczenia? Cały urok biszkoptu powinien polegać na braku spulchniaczy.

  6. ktoooś pisze:

    Och mam nadzieję że wyjdzie ale z octem i olejem ? ;)

  7. Kapitan Cook pisze:

    jest to lekko zmodyfikowany przepis na tradycyjny biszkopt. Pozdrawiam

  8. gosia pisze:

    Super przepis:D biszkopt wyszedł idealnie;)

  9. Anonim pisze:

    niepokoi mnie ocet i olej

  10. Kapitan Cook pisze:

    Zaprawdę powiadam Ci: nie lękaj się. Jest to jeden z najbardziej wypróbowanych przepisów w moim domu. Polecam

  11. Marian pisze:

    witam!!dzisiaj upiekłem ten biszkopt, miałem zastrzeżenia co do octu, ale rewelacja wyrósł jak na zdjeciu po odcie nie ma śladu ciekawe co goscie powiedzą moim zdaniem rewelacja!! dzieki za przepis!pozdrawiam Marian

  12. Anonim pisze:

    Właśnie wyjełam moj biszkopt :) wyszedł idealnie dziekuje za przepis

  13. hnkughh pisze:

    no to ten pszepis uratował nasz biszkopt

  14. sk pisze:

    Czterdzieści lat piekę ciasta, ale bez żadnych spulchniaczy.Zawsze się to udaje. Spróbuj upiec to ciasto bez proszku do pieczenia . Napewno się uda.

  15. Kapitan Cook pisze:

    Oczywiście można bez proszku do pieczenia. Klasyczny pierwotny biszkopt się tak robi. Jeśli jednak chcemy uzyskać wyższe ciasto, to wtedy warto dodać go. Dodatkowe centymetry zdadzą się bardzo jeśli będziemy chcieli uzyskać aż 3 warstwy z jednego ciasta na tort. Ale oczywiście jeśli ktoś nie preferuje spulchniaczy to nie trzeba ich dodawać :)

  16. Karolina Małgorzata pisze:

    Świetny biszkopt.Piekłam tort dla brata z masą maślaną i polewą czekoladową,a całość przyozdobiłam bitą śmietaną i jadalnymi kwiatami,wszyscy byli pod wrażeniem:)Jestem szczęśliwa,że tak ładnie wyrósł:)

  17. Dorota pisze:

    Sprobuje zrobic, mam nadzieje ze tez mi wyjdzie. Nie mam szczescia do biszkoptow:)

  18. małpa pisze:

    trochę inaczej pikę biszkopt, ale też dodaję ocet, natomiast nigdy nie dodawałam oleju. obawiam się że biszkopt wyjdzie trochę przyciężki.

  19. Kapitan Cook pisze:

    Spokojnie, piekę już ten biszkopt od lat i absolutnie nie jest przyciężki. Polecam.gorąco

  20. tina pisze:

    biszkopt wyszedl idealnie. Ogolnie jestem amatorem,i ciaSta wychodza mi srednio. Godz wczesniej pieklam biszkopt z innego przepisu bez oleju i octu, i nie wyrosl. chociaz fktycznie obawialam sie oleju i octu, ale nic nie czuc.

  21. kama pisze:

    biszkopt w 100% wyszedł SUPER przepis:)

  22. Gosia pisze:

    Dziekuje za przepis dzis go wyprubowalam i wyszedł mi super bardzo mnie to cieszy bo mi nigdy biszkopty nie wychodzily. jeszcze raz dziekuje

  23. Bożena pisze:

    Właśnie upiekłam ciasto wg twojego przepisu. Jestem Twoją fanką :)
    Mój pierwszy biszkopt, który mogłam przekroić i przełożyć masą, bo tak cudownie wyrósł :D:D:D
    Pozdrawiam serdecznie

  24. Artur pisze:

    Też wole bez spulchniaczy :) niestety już tak mam w nawyku ;P
    Artykuł i filmik miły dla oka dobra robota :)
    Pozdrawiam

  25. ciasteczkp pisze:

    Facet jesteś cool ciasto idealnie wyrosło genialnie dzięki za przepis :)
    pozdrawiam

  26. Karolina Małgorzata pisze:

    Piekłam tort na ur.brata z tego przepisu,wyszedł super.w niedziele będę znów piekła tym razem dla siostry;P

  27. lukasz1996r pisze:

    właśnie sie piecze i nie wiem czy wyjdzie upieklem go jako tzw z rodzynkami

  28. seba pisze:

    Zajefajne .Zrobilem i udowodnilem mojej zonie ze Faceci to lepsi kucharze rewelacja

  29. Ala pisze:

    Świetny przepis, biszkopt wyszedł idealny, dzięki dodaniu oleju ciasto elastyczne jest, znakomite na biszkoptową roladkę.

  30. czarnulka pisze:

    fajny przepis i pierwszy biszkopt który mi wyszedl hehe pozdrawiam

  31. Goszka pisze:

    Ten biszkopt jest boski! Bardzo lubię piec, jednak dopiero się uczę i mam na swoim koncie już niejedną biszkoptową tragedię. Potrzebowałam spód do małego ciasta i zrobiłam go z połowy wyżej podanej porcji i bez proszku do pieczenia, a i tak wyrósł mi taki, że muszę go przekroić i zrobić tort ^^. Wyrósł idealnie prosty i jest bardzo puszysty i pachnący. Jednak przyznam, że nie chciało mi się studzić go w piekarniku, więc potrzymałam go tam tylko paręnaście minut i wyjęłam – nie opadł i jest cudny. Dziękuję Panu bardzo za ten przepis!

  32. Goszka pisze:

    Jedno pytanie: Jeśli chciałabym zrobić ten biszkopt w wersji czekoladowej (i bez proszku), to wystarczy, że dodam ze trzy łyżki kakao, czy powinnam wtedy też odjąć tyle samo mąki?

  33. Kapitan Cook pisze:

    Dokładnie tak, wtedy odejmujemy tyle samo mąki pszennej

  34. mika pisze:

    Przepis na biszkopt jest super. Piekę podobny od lat. Olej dodany do biszkoptu czyni go bardziej elastyczny, nie kruszy się, nie wysycha, łatwiej kroic:) Jeśli ktoś nie lubi proszku mozna dodać łyżeczkę sody (sklep spożywczy) i zmieszać wcześniej z żótkami.

  35. Joanna pisze:

    Na formę o jakiej wielkości jest ten przepis? Mam tortownicę o śr. 28cm i chcę przekroić go dwa razy. Czy muszę zwiększyć ilości składników podanych w przepisie? Będę wdzięczna za wskazówkę.

  36. Kapitan Cook pisze:

    na 26 cm udało mi się uzyskać 3 kawałki, zatem tutaj polecam nieco zwiększyć proporcje.

  37. Joanna pisze:

    Bardzo dziękuję:) pozdrawiam

  38. jadzia pisze:

    czy do ciasta biszkoptowego mozna dodac powidła o dowolnym smaku?

  39. Kapitan Cook pisze:

    Jeśli do przełożenia to oczywiście. Do słodkich kremów polecam zwłaszcza kwaskowe powidła.

  40. Ela pisze:

    Jestem baaardzo początkująca w pieczeniu ciast (właśnie piekę swój drugi biszkopt, jak skończę napiszę jak wyszedł ;p), ale zdradzę Wam sekret – aby biszkopt nie opadł trzeba go… upuścić na stół lub podłogę, poprostu rzucić :D, nie trzeba trzymać w piekarniku. Stary sposób babć, mi pierwszy biszkopt wyszedł genialnie :D

  41. .karo. pisze:

    przepis swietny pierwszy raz pieklam biszkopt i wyszedl idealnie:)

  42. Kasia pisze:

    Też rzucam biszkoptem o stół i to faktycznie działa :) ten przepis bardzo ciekawy i wygląda apetycznie :) na pewno go wypróbuje :)

  43. aziu pisze:

    rzucanie biszkoptu powoduje rozerwanie struktur ciasta i dzięki temu równo opada.
    widzę tu dużą dyskusję na temat biszkoptu – dla mnie prawdziwy, klasyczny biszkopt to tylko jajka cukier i maka, nie trzeba niczego więcej

  44. Iwona pisze:

    Piekę ten biszkopt już kilka razy i zastanawiam sie gdzie popełniam błąd, biszkopt jest puszysty i nie ma zakalca, ale mało wyrasta. Chciałam zapytać ile około minut ubijać białka (wiem, ze do sztywnej konsystencji, ja ubijam 5 minut na najwyższych obrotach) potem dodaję od razu szklankę cukru i ubijam na średnich obrotach około 5 minut-może zbyt długo ubijam pianę? Ile wcześniej należy włączyć piekarnik? Czy lampka z temperaturą ma jeszcze świecić czy ma być już zgaszona. Mój piekarnik nagrzewa się do 170 stopni w 10 minut, ja włączam go 5 minut przed włożeniem ciasta – gdy jeszcze lampka nie zgaśnie, po pięciu minutach pieczenia biszkopta lampka gaśnie – może tu popełniam błąd?

  45. Kapitan Cook pisze:

    może to być banalna kwestia za dużej blachy w stosunku do ilości ciasta. Można zwiększyć proporcje. Biszkopt najlepiej wkładać do pieca nagrzanego do 170 st., niech podrasta w takiej temp. przez 5 minut, a potem do 180 st. zwiększyć i piec do końca. Oczywiście same grzałki. Ja włączam piec na samym początku, gdyż biszkopt robi się bardzo szybko i nie można go zostawiać i czekać aż piec się nagrzeje. Pianę ubijam też ok. 5-8 minut, to zależy od powierzchni miski i miksera, muszą powstać tzw. stożki białkowe. Potem stopniowo dosypuję cukier i zazwyczaj ciągle na najwyższych obrotach miksuję, aż nie będą wyczuwalne grudki cukru, czyli z 5 minut. Opad ciasta po wyjęciu z pieca jest spowodowany najczęściej zbyt krótkim czasem pieczenia, ciasto po nacisku go placem musi powrócić do swojej pierwotnej formy, dodatkowo powinno skrzypieć pod lekkim naciskiem jak śnieg pod butami zimą. Więcej info o biszkopcie w moim artykule na forum: http://www.codogara.pl/forum/wypieki/biszkopt-idealny-vademecum-wiedzy-t189.html#.UiXNdH_7_s4
    Pozdrawiam.

  46. Iwona pisze:

    Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź:) Myślę, że problemem była kwestia za dużej blachy-nie pomyślałam, że to może mieć znaczenie. Chciałabym, też spróbować upiec biszkopt metodą, że żółtka ubijam na kogel-mogel z cukrem kryształem, tylko proszę o podpowiedź ile minut powinno trwać ubijanie i na jakich obrotach miksera (np. 6 żółtek ze szklanką cukru, czy 10 minut wystarczy?) Wiem, że trzeba ubijać aż żółtka zbieleją, ale trudno mi uchwycić ten moment i przybliżony czas będzie mi bardzo pomocny:)Jeszcze czy przy ubijaniu kogla mogla dodajemy od razu całość cukru czy dzielimy na partie?

  47. Kapitan Cook pisze:

    10 min. wystarczy i do kogla od razu dajemy cukier. Polecam z 3 łyżki cukru zostawić i dodać do białek, cukier utrwala pianę.

  48. Iwona pisze:

    Dziękuję bardzo za poradę:) Jeszcze tylko czy mikser na najwyższych obrotach? Po 10 minut miksowania cukru kryształu z żółtkami w moim koglu moglu nadal są widoczne drobne kryształki cukru, czy to nie popsuje biszkopta?

  49. Kapitan Cook pisze:

    tak, na najwyższych obrotach. Jeśli są wyczuwalne to jeszcze miksujemy, aż nie będą wyczuwalne.

  50. Iwona pisze:

    A czy można zamiast cukru kryształu dodać cukru pudru lub drobnego cukru do wypieków i ile wtedy miksować? Pozdrawiam i dziękuje za cenne wskazówki:)

  51. Kapitan Cook pisze:

    oczywiście, że można. Z pudrem 5 minut wystarczy, z drobniejszym ok. 10 min, aż nie będą wyczuwalne grudki cukru. Pozdrawiam

  52. Iwona pisze:

    Mam jeszcze problem z ciastami ucieranymi i pomyślałam, ze korzystając z Pana uprzejmości i wiedzy zapytam. Zastanawiam się ile minut ubijać mikserem masło z cukrem (miękkie masło ubijam na max obrotach miksera przez 10 minut. ale kryształki cukru są wyczuwalne) i zastanawiam się czy ubijać aż cukier podobnie jak w przypadku żółtek się rozpuści czy po 10 minutach mogę dodać jajko lub żółtko. Czy cukier do masła dodaję partiami czy od razu całość? Ile minut ucierać każde jajko po dodaniu do masy maślano – cukrowej (czy 2 minuty do połączenia na jednolitą masę czy to może za długo i trzeba ubijać około 30 s na średnich obrotach miksera?)
    Pytanie odnośnie masy budyniowej która często mi się warzy, masło w temp. pokojowej ubijam ok.5-7 minut do puszystości, potem dodaję po 1 łyżce budyniu w temp. pokojowej i ubijam do jednolitej masy ok. 3 minuty potem dodaję kolejną porcję (czy nie ubijam za długo poszczególne porcje budyniu?)

  53. Kapitan Cook pisze:

    jeśli chodzi o minuty to ciężko mi określić, gdyż jak każdy kucharz nie gotuję na czas tylko na instynkt. Miksowanie czasowe jest potrzebne tylko w przypadku thermomixera, jeśli taki Pani posiada to O.K. Jeśli zwykły mikser to lepiej co jakiś czas wyłączyć mikser i zwyczajnie spróbować łyżką masy czy jest ok. Czasowość jest to nie potrzebna.
    Jajka lepiej dodawać do masy jak się w maśle cukier już rozpuści. Cukier do masła – całość od razu. Ja wrzucam po jednym żółtku i po 15 sekundach i kolejne.
    Co do budyniu polecam zasadę rzadsze do gęstszego. Zatem do masy budyniowej dodajemy po łyżce margaryny/masła z cukrem. Każdą porcję miksuję kilka sekund. W gotowaniu nie ma się co pieścić, gdyż przy mocnym robocie i tak to nie ma wpływu, gdyż masa i tak się połączy.

  54. Iwona pisze:

    Dziękuję za odpowiedź:) Mam zwykły mikser zelmer z misą, teraz będę miksowała aż cukier się rozpuści i dopiero zabiorę się za dodawanie żółtek (wcześniej chyba brakowało mi cierpliwości i wiedzy, ze cukier powinien się rozpuścić). Jeśli chodzi o masę budyniową to nigdy nie próbowałam do budyniu dodawać masła. Mam pytanie czy masło powinno być w temperaturze pokojowej? Czy masło przed dodaniem do budyniu trzeba zmiksować na puch z cukrem?( używamy cukru pudru czy zwykłego cukru). Jeśli miksujemy masło z cukrem to tez do rozpuszczenia cukru?

  55. Kapitan Cook pisze:

    Masło o temp. pokojowej ubijamy z cukrem drobnym kryształem aż pozbędziemy się grudek.

  56. Iwona pisze:

    Jeszcze zapomniałam napisać pytania czy budyń przed dodaniem porcji masła trzeba wcześniej zmiksować, jeśli tak to jak długo (do jakiego momentu)? Czy budyń ma mieć temp. pokojową czy prosto z lodówki?

  57. Iwona pisze:

    Czy na stronie znajdę Pana przepis na ciasto z masą budyniową?

  58. Kapitan Cook pisze:

    Budyń w temp. pokojowej miksujemy 2 minuty potem dajemy tluszcz

  59. Kapitan Cook pisze:

    Niestety jeszcze nie ma

  60. Iwona pisze:

    Bardzo dziękuje za jasne i dokładne porady, czekam na kolejne ciekawe przepisy:)
    pozdrawiam serdecznie Iwona

  61. Analija pisze:

    Przepis wspanialy. Nic dodać nic ująć.

  62. miśka pisze:

    Ja dobrze znam przepis na biszkopt tzw. tradaycyjny i ten z olejem i octem, proszkiem.Przyznam , ze wole zdecydowanie tę druga wersje..Biszkopt ma zepełnie inna konstrukcje, jest smaczniejszy, jak tez lepiej sie nasącza jest bardziej gąbczasty. POnadto biszkopt po upieczeniu spuszczam na podlogę i wtedy rowno opada..

  63. antY pisze:

    Biszkopt z PROSZKIEM ??? Jaki olej, jaki ocet ??? Toż to zaprzecza idei biszkoptu!!! Od lat piekę w takich proporcjach : szklanka cukru, szklanka maki, 3 jajka. Jajka ubijam z cukrem, dodaję mąkę, miksuję. Wylewam do blachy, na wierzch owoce, teraz pyszne węgierki. Pieczenie -jw, oprócz tego warto patrzeć, czy się za bardzo nie przypieka, bo biszkopt ma to do siebie, ze jest złocisty a w kilka minut już za bardzo złocisty… :

  64. baranek pisze:

    zawsze mnie telepie jak mam upiec biszkopt i potem oczekiwanie opadnie nie opadnie taka loteria ten wyszedł wspaniale musze zapamiętać ten przepis pozdrawiam

  65. hoho pisze:

    Biszkopt wyszedł zajebiście , Polecam przepis gorąco . Idealnie , biszkopt miękki smaczny puszysty , goście byli zachwyceni sami się pytali czy kupne czy sama robiłam . Idealne !

  66. Iwona pisze:

    Biszkopt jest idealny. Pierwszy raz wyszedł mi prawdziwy biszkopt. Za roczek piekę sama tort dla córeczki na urodziny, ze sprawdzonego przepisu :)

  67. blondi pisze:

    biszkopt wyszedł super….polecam

  68. kammin18 pisze:

    biszkopt wyszedł idealny<3 ja zostawiłam na koniec troszkę białka w misce dodałam kakao i na wierzchu zrobiłam napis kakaowym ciastem wygląda wyśmienicie:D

  69. Ela pisze:

    mój biszkopt nie wyszedł :( nie wiem co robię nie tak …….

  70. Kapitan Cook pisze:

    Najczęstszym błędem jest za szybkie wyjęcia ciasta z piekarnika

  71. valeria pisze:

    Ja poproszę o przybliżenie ciemnej wersji biszkoptu, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam z komentarzy. Dodajemy 3 łyżki kakao- wtedy kiedy dodajemy mąkę,a ilość mąki obcinamy o 3 łyżki?

  72. Kapitan Cook pisze:

    dokładnie tak, zmniejszamy ilośc mąki pszennej a w jej miejsce dajemy kakao. Polecam również biszkopt z tego przepisu: http://www.codogara.pl/14317/ciasto-krowka/

  73. 1grazyna46 pisze:

    Witam! też piekłam biszkopt z octem i wyszedł wysoki.Pozdrawiam

  74. wajola pisze:

    Do biszkoptu nie dodaje się oleju ( to do babki piaskowej), a zamiast octu należy dodać kilka kropel cytryny

Skomentuj