Szukaj przepisu

Szarlotka z kruszonką

Pin it

Czas przygotowania: 2 godziny Drukuj przepis

Jest to idealne ciasto dla leniuchów - bez prażenia jabłek. Smak zachwyca nawet największego przeciwnika słodkości - jeśli tacy w ogóle istnieją. Polecam serdecznie.

Podstawą przepysznej domowej szarlotki - inaczej jabłecznika jest ciasto kruche. Zapewne znacie mój przepis na nie już na pamięć, jednak dzięki poradnikowi video wyćwiczycie jego wyrabianie do perfekcji. W moim kolejnym filmiku jest wszystko dokładnie wytłumaczone krok po kroku. Więc po prostu to ciasto nie może wam się nie udać. Do dzieła.

  • Składniki:

  • Ciasto:
  • 3 szkl. mąki tortowej
  • 1 kostka margaryny
  • 3 łyżki cukru
  • 6 żółtek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Farsz i piana:
  • 1 kg jabłek mniej soczystych
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 szkl. cukru
  • 6 białek

Przepis

Zaczynamy od ciasta kruchego: wszystkie składniki wyrabiamy, aż do połączenia - ważne by nie wyrabiać za długo (można zastosować starą francuską szkołę wyrabiania ciasta kruchego: najpierw siekamy nożem margarynę z mąką, aż powstaną grudki wielkości ziaren ryżu, potem dodajemy resztę składników, dalej siekamy [najlepiej dwoma nożami - drugim nożem zagarniamy mąkę z boków do środka], gdy ponownie powstaną grudki wielkości ryżu zaczynamy wyrabiać ciasto ruchem posuwistym od siebie ku przodowi - wyrabiamy nadgarstkiem - wtedy wprowadzamy mniej ciepła do ciasta - nie aktywujemy glutenu i ciasto jest bardziej kruche). Można wszystko wyrobić w malakserze.

P.S. Ja zawsze wszystko razem wyrabiam - tak jak na filmie - szkoda zachodu ze szkołą francuską.

Następnie 1/4 ciasta zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do zamrażalnika, a 3/4 do lodówki na minimum 30 minut. Następnie na spodzie blachy wykładamy 3/4 zimnego ciasta, rozkładamy równo po całości i lekko nakłuwamy (rozmiar blaszki: 37 cm x 25 cm). Podpiekamy w piecu (180 st. C) przez ok. 10 min.

Kilogram jabłek trzemy na grubych oczkach, a następnie pozostawiamy na kilkanaście minut, aby puściły sok (można skropić je sokiem z cytryny, aby nie sczerniały). Potem odciskamy jabłka dokładnie z soku - pięścią, ściereczką lub na miskę z jabłkami nakładamy drugą identyczną i odciskamy). Dodajemy cynamon oraz cukier - jeśli jabłka są kwaśne (ok. 1-2 łyżki). Kolejnym etapem jest wyłożenie masy na podpieczony spód.

Pianę z 6 zimnych białek ubijamy na sztywno, gdy piana jest już gotowa dodajemy 1 szkl. cukru i miksujemy, aż nie będzie grudek. Piana powinna być bardzo sztywna. Na podłoże z jabłek wędruje beza z białek i cukru. Zwieńczeniem szarlotki jest kruszonka - trzemy na grubych oczkach zmrożoną 1/4 ciasta kruchego. Pieczemy w piecu rozgrzanym do 160st. C przez 40-50 min. Smacznego

Kilka sekretów: białka o temperaturze pokojowej ubijamy na mega sztywną pianę i dopiero wtedy dodajemy cukier do nich. Czasami wydaje nam się, że już dobrze ubiliśmy pianę, warto jednak trochę dłużej pobić białka i dopiero wtedy dodać cukier. Znów bijemy na bardzo sztywną pianę, ale na najmniejszych obrotach. Ewentualnie można dodać do piany łyżkę budyniu oraz odrobinę soku z cytryny. Po upieczeniu ciasta zostawiamy je w piekarniku i delikatnie uchylamy drzwiczki, po 10 min odchylamy bardziej , a po 20 wyciągamy. Dzięki tym elementom mi piana nigdy nie opada. Czasami powodem upadku piany jest również przykrycie ciasta folią w piekarniku - wystrzegajcie się tego, lepiej umieścić blachę na niższych szczebelkach. Jeśli zauważycie, że góra jest już bardzo ciemna, zmniejszcie temperaturę, ale nie wyłączajcie pieca przed 40 minutami, inaczej piana się nie utrwali i na pewno upadnie.

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. hania-kasia pisze:

    Śliczna sceneria zdjęć – obejrzałam z przyjemnością.

    Jeśli chodzi o szarlotkę, zdecydowanie wolę z jabłkami pokrojonymi w kostkę.

  2. Kapitan Cook pisze:

    oczywiście mogą być w kostkę, wtedy zachowujemy ich strukturę i przyjemniej chrupią

  3. aga pisze:

    cudnie sie prezentuje szarlotka:) a jak musi smakowac pysznie:)

  4. alebabka.blogspot pisze:

    Na moim blogu ostatnio gościł podobna szarlotka. Twoja jest naprawdę mistrzowska – piękna beza.

  5. Kapitan Cook pisze:

    jest to przepis, który z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, przy mojej małej pomocy (filmik) każdy będzie mógł ją wyczarować w swoim domu.

  6. katarzynowa pisze:

    kuzyn wysmienita szarlotke robisz^^ ta byla rowniez wyborowa i nawet wiem gdzie robiles to zdj i kiedy hahaha pozdro;)

  7. Kapitan Cook pisze:

    jesteś zatem najlepszą reklamą tego przepisu, dzięki :)

  8. asia pisze:

    właśnie zabieram się do pieczenia,mama nadzieję że wyjdzie mi takie super jak Twoje;)

  9. Kapitan Cook pisze:

    Asia@ czekam na opinie

  10. Ania pisze:

    Wlasne upieklam szarlotke wg. Twojego przepisu. Jest przepyszna.
    Dziekuje za przepis!!!

  11. Kapitan Cook pisze:

    bardzo cieszę się z tego, polecam pozostałe ciasta i dania

  12. szalesia pisze:

    kochany kapitanie cook,
    moglbys zdradzic jakie wymiary ma uzywana przez ciebie forma do pieczenia?!
    wesolych swiat :)

  13. Kapitan Cook pisze:

    37 cm x 25 cm Wesołych Świąt

  14. asia pisze:

    według mnie jest błąd w przepisie, do ciasta podajesz 3 łyżki cukru a do jabłek całą szklankę a powinno być chyba odwrotnie, skoro na filmiku pokazujesz jak do jabłek wrzucasz tylko 2 łyżki… przed robieniem nie zwróciłam na to uwagi i do ciasta dodałam tylko te 3 łyżki, ale przy jabłkach juz zdecydowanie mniej niż szklankę, bo sie zorientowałam, że coś jest nie tak… ciasto nie było słodkie, ale i tak wyszło pyszne, ale współczuję tym co do jabłek wrzucili szklankę cukru.

  15. Kapitan Cook pisze:

    Wielkie dzięki @Asia za zwrócenie uwagi. Błąd był w precyzyjności moich słów. Już wszystko zostało poprawione. Warto to doprecyzować: do ciasta kruchego dajemy 3 łyżki cukru, do piany 1 szkl. cukru, a do jabłek cukier jest tylko opcjonalny (w zależności od kwasowości jabłek dodajemy od 1-2 łyżek cukru). Dzięki raz jeszcze.

  16. kasior2002 pisze:

    No no Panie Kapitan Cook ciasto rewelacja, wlasnie je upieklam,nic dodac nic ujac poprostu majstersztyk ;) Polecam wszystkim ten przepis , naprawde latwe i szybkie do zrobienia! Pychota ! Pozdrawiam Panie Kapitanie Cook i licze ze dostaniemy jeszcze jakies przepisy na inne pysznosci ;)

  17. Kapitan Cook pisze:

    bardzo się cieszę, że tak smakuje. Już niedługo kolejne słodkości. Zapraszam do odwiedzania bloga.

  18. beata pisze:

    prosty przepis,szarlotka pyszna !!

  19. art pisze:

    Hm. A jakieś pomysł co zrobić, żeby wyrośnięta pianka nie opadła drastycznie? Próbowałem zostawiać ciasto po pieczeniu w piekarniku do ostygnięcia, albo wyjmować tuż po upieczeniu. Efekt zawsze ten sam. Piana opada praktycznie do zera. W zasadzie aż się zapada. A podczas pieczenia rośnie, że aż wystaje z blachy. Help.

  20. Kapitan Cook pisze:

    Ok. Kilka sekretów: białka o temp. pokojowej ubijamy na mega sztywną pianę i dopiero wtedy dodajemy cukier do nich. Znów bijemy na bardzo sztywną pianę ale na najmniejszych obrotach. Ewentualnie można dodać do piany łyżkę budyniu. Po upieczeniu ciasta zostawiamy je w piekarniku i delikatnie uchylamy drzwiczki, po 10 min odchylamy bardziej , a po 20 wyciągamy. Dzięki tym elementom mi piana nigdy nie opada. Życzę powodzenia w dalszych próbach.

  21. Nebrot pisze:

    Przepis super! Pierwszy raz robiłam taką szarlotkę i wyszła idealna!
    Wszystkim bardzo smakowała, była nawet lepsza niż ciasto mojej babci!
    Pozdrowienia :)

  22. Anonim pisze:

    a na jaką blaszkę jest ten przepis?

  23. Kapitan Cook pisze:

    37 cm x 25 cm

  24. paulinaop pisze:

    Witam już upiekłam Rewelacja!!!!!!Zastanawiam się tylko czy do białek można np. dodac kokosu??Pozdrawiam

  25. Kapitan Cook pisze:

    Oczywiście, że można. Jest to świetne rozwiązanie dla wszystkich miłośników kokosa, czyli również dla mnie :)

  26. Kariin pisze:

    Kapitanie Cook, wlasnie upieklam twoja szarlotke, studzi sie w piekarniku, wyglada bajecznie,pachnie bajecznie i przyznam sie ze bezy juz toche ulamalam i pycha doczekac sie nie moge az jej skosztuje :)

    Co do maki tortowej to nie mialam a dosklepu daleko, wiec dalam normalna i wyszlo,
    dziekuje za przepis, i video, co prawda nie jestem laikiem ale zawsze lepiej zobaczyc :)

    Pozdrawiam,
    Kariin

  27. Kapitan Cook pisze:

    To miód na moje serce :)

  28. piekarzyk pisze:

    Czy folięnależy czymś posmarować przed włożeniem ciasta?

  29. Kapitan Cook pisze:

    Nie ma takiej potrzeby. Zalecam pergamin

  30. Kariin pisze:

    Szarlotka znikla szybciej niz sie piekla, i to na serjo, caly domek ja wcinal az im sie uszy trzesly, naprawde boski przepis :) gratuluje i wszystkich zachecam :) bo przepis cud miod i malinki :)

  31. anusia pisze:

    Naprawdę fajny przepis!Ja posypałam jeszcze parę rodzynek na jabłka i na wierzchu posypałam płatkami migdałów:-)Palce lizać.POLECAM!!!

  32. MADA pisze:

    PANIE KAPITANIE COOK —— Świetny przepis a przede wszystkim zabiera mało czasu.
    Wczoraj go upiekłam – rewelacja. Zawsze do ciasta dodawałam jeszcze śmietanę i może dlatego nie było to ciasto takie kruche i też nigdy nie podpiekałam.
    Poszukuję jeszcze dobrego przepisu na ciasto na pierogi i farsz do ruskich. Niestety nie jestem w stanie odtworzyć smaku farszu który robiła moja mama.
    Pozdrawiam

  33. Kapitan Cook pisze:

    Co do pierogów to polecam ciasto, które moim zdaniem było pierwsze przy powstawania przepisu na pierogi. Pamiętajmy, że pierogi zwłaszcza ruskie (pochodzą z Rusi Kijowskiej a nie z Rosji!) to danie ubogich. A zatem mąkę łączymy z letnią wodą i roztopionym masłem – niewielkie jego ilość i oczywiście sól. Kiedyś ciężko było o olej, masło łatwiej dlatego ten tłuszcz. Jajko raczej zostawiano na bardziej wykwintne dania, ale jak ktoś chce zaszaleć to może żółtko dać. Wyrobione ciasto kładziemy na blacie i przykrywamy nagrzaną uprzednio na gazie miską metalową. Ciepło z miski odda je ciastu, przez co ciasto będzie bardziej elastyczne. Po 30 min wałkujemy i lepimy. A farsz: na małym ogniu szklimy na maśle pokrojoną drobno cebulę, posypujemy ją delikatnie cukrem, przez co wydobędzie cudowny smak. Łączymy to z twarogiem i przeciśniętymi ziemniakami. Doprawiamy solą i dużą ilością pieprzu!!! (dla nowoczesnych -majeranek) Smacznego

  34. Agnieszka pisze:

    Twoja szarlotka przywedrowala do goracej Toskanii :) Wlasnie wyladowala w piekarniku i niedlugo sie okaze czy bedzie mistrzowska (w moim wykonaniu, bo w Twoim to juz wiemy ;)

  35. anksenamun pisze:

    Jestem zaczarowana Twoja szarlotka mam nadzieje ze i mnie sie uda:)

  36. Aki pisze:

    Świetne, mama gotuje :D

  37. Malina pisze:

    Wyglada tak apetycznie ze dzisiaj zabieram się do pieczenia:-)

  38. Kasia pisze:

    Szarlotka REWELACJA!! Polecam :)

  39. Ana pisze:

    Sceneria na zdjęciach ładna ale widok samej szarlotki nie. Zniechęcił mnie do skorzystania z tego przepisu

  40. zniechęcona pisze:

    już dwie wywaliłam dobrze że mieszkam na wsi to przynajmniej kurczaki maja co jesc ciekawe jak bedzie tym razem.

  41. Kapitan Cook pisze:

    A co się nie udało? Beza, spód. Może wspólnie coś doradzimy.

  42. zniechęcona pisze:

    Nie robiłam twojej jeszcze ale inne czy piekarnik musi być z tym termoobiegiem ja mam elektryczny i podobno dlatego nie wychodzi.

  43. Kapitan Cook pisze:

    Termoobieg nie musi być. Też mam elektryczny i często zamiast termoobiegu wykorzystuję tylko grzałki. Jeśli będziesz postępować krok po kroku wg filmiku i przeczytasz komentarze to powinno wyjść pyszne ciasto :)

  44. zniechęcona pisze:

    1.Nie jest napisane kiedy te jabłka położyć,rozumiem ze na ten podpieczony spód z tego wynika co widać na zdjęciach.
    2.Czy ten spód ma byc podpieczony do zarumienienia się czy w tylko tak trochę ja mam inny piekarnik bez temperatury i nie jestem do końca zorientowana z tym spodem.
    3.A czy może byc tortownica 24 i czy boki też wylepiamy ciastem.

  45. Kapitan Cook pisze:

    Spód powinien być lekko zarumieniony. Ja tak robię gdyż mi słabo działa grzałka dolna ale i jabłka mogłby by zbyt zmoczyć surowy spód. Na podpieczony układam dopiero jabłka. Tortownica może być, ale boków nie wykładamy tylko spód.

  46. zniechęcona pisze:

    Mistrzowska to ona mi nie wyszła po pierwsze to spód nasiąkł jabłkami,po drugie to beza odchodzi od jabłek wogóle jakos sie rozlatuje upiec się upiekła już jedną robiłam z video wszystko bardzo ładnie wygląda tylko ja musiałam wywalic bo ciasto nie było takie jak na video tutaj tez ładnie wyggląda ale podać to gosciom to jak oni to bedą jesć.

  47. Kapitan Cook pisze:

    Podpiekałaś spód? Widocznie słabo odcisnęłaś jabłka, u mnie zawsze są suche. Dziś znów ją robiłem i wszystko ok wyszło. Więc niewykluczone, że także wina piekarnika ;)

  48. zniechęcona pisze:

    Tak spód dobrze podpiekłam tak lekko jak mi napisałaś z jabłakami to własnie tak ze nie odciskałam ich moze byc w jakieś scierczce??a ty w czym odciskasz.No i fakt faktem że lepiej blache mieć niż tortownicę,trochę za dużo cynamonu ja bym zmniejszyła odczuwa się go w ustach po upieczeniu,góra wyszła dobrze.Jak opędzlujemy tę to zrobie jeszcze raz inaczej na błędach człowiek sie uczy.Odezwę sie.

  49. Kapitan Cook pisze:

    Cynamonu wedle uznania. Ja odciskam w.rękach. Ale można jabłka włożyć do miski i identyczną drugą miskę nałożyć z góry i odcisnąć. Ściereczka też jest dobrym patentem

  50. kamilka pisze:

    a czy jeśli nigdy nie robiłam ciasta to jest szansa ,że to mi wyjdzie ?

  51. kamilka pisze:

    bo ta szarlotka wygląda naprawdę smakowicie

  52. Kapitan Cook pisze:

    Oczywiście, że tak. Obejrzyj dokładnie filmik i przeczytaj przepis i komentarze i powinien się udać. Jeśli masz normalny piekarnik to się musi udać ;)

  53. krysia pisze:

    Zmieniłam kolejność przy ukladaniu warstw ,na jabłka starłam ciasto ,a na wierzchu łyzką układałam kupki piany,wychodzi super beza i jest bardzo dekoracyjna. pyszny jest z wiśniami a teraz ze śliwkami węgierkami.pozdrawiam

  54. Marzena pisze:

    Po pierwsze, to w przepisie podajesz 1 margaryna, a sam widzę że dajesz dużo więcej.

    Zrobiłam to ciasto zachęcona opiniami, ale jestem rozczarowana. Proporcje na ciasto są do bani, bo ciągle się kruszy, dodałam dodatkowo pół masła i 3jajka i w miarę dało się zlepić, ale dalej się jeszcze kruszyło, masakra. Sam autor, jak widać na video- również dawał więcej masła, szkoda że w proporcjach tego nie uwzględnił.

    Porażką jest również beza, która właściwie bardziej przypomina glut jajeczny, niż bezę, robiłam wg „sekretu” autora, ale i tak opadła już podczas pieczenia, choć nie otwierałam drzwiczek. Odkleja się od jabłek, a smakuje ohydnie, niestety.

    Podsumowując całość: jabłka ok, kruszonka ok, reszta pożal się Boże. Nie polecam.

  55. Kapitan Cook pisze:

    Daję tylko jedną margarynę Kasię. Nie daję masła gdyż jest z tym wiecej zabawy. Lepsza konsystencja jest z margaryny. Poza tym im dłużej wyrabiasz tym margaryna bardziej się rozpuszcza i łatwiej połączyć składniki. Trzeba tylko być cierpliwym. Nie wyrabiać zbyt długo bo się zacznie maślić. Ostatnio znów robiłem i wyszła super, beza też. Chyba nakręcę jeszcze raz aby pokazać że to ciasto to żadna ściema

  56. Margot pisze:

    Aj aj aj. Również pokusiłam się na szarlotkę, bo najbardziej przypominała tą, którą robiła kiedyś moja ciocia.
    I prócz małych problemów (tj. ręczne ubijanie piany) wyszło naprawdę pyszne.

    Jeżeli ktoś ma ochotę to zapraszam do przeczytania „recenzji” przepisu: margolek.blogspot.com/2012/09/szarlotka.html

    Swoją drogą wykorzystałam tam (czyt. perfidnie przekopiowałam) twój przepis. Mam nadzieję, że się Pan, Panie Kapitanie nie pogniewa.

    Poooolecam!: )

  57. Kapitan Cook pisze:

    Pewnie że się nie gniewam ;) cieszę się że moje ciasta są pieczone i wychodzą. Zauważyłem a raczej nie zauważyłem piany. Może to wynikać ze zbyt małych jajek, słabego ubicia lub jeszcze bodajze 2 elementów o których mowa była powyżej. Jabłek można dodać oczywiście więcej i w dowolnej strukturze. Grunt że smakuje. P.S. Warto dodać rabarbar, skórkę z limonki lub posiekaną świeżą miętę do jabłek. Smak Was powali. Ot takie unowocześnienie ;)

  58. agniesiaxix pisze:

    Pierwszy raz w zyciu zrobilam ciasto:)
    Wyszlo rewelacyjne fajny prosty przepis
    Pozdrawiam

  59. Hania pisze:

    Hej Kapitanie. Szarlotka wyszła super. \spud rewelacyjny, beza idealna, soczek z wyciśnietych jabłek pychotka. Wg mnie pszepis idealny. Robiłam dokładnie z przepisem i filmikiem. Rewelacja!!! Dzięki za przepis :)

  60. Hania pisze:

    Spód**** oczywiście :P

  61. vaqa pisze:

    właśnie wyszło z piekarnika:)) suuper! proporcje idealne, nie zmieniałam nic:) Polecam:D

  62. asia pisze:

    pierwszy raz robiłam twoją szarlotkę i powiem szczerze że jeszcze tak dobrej nie jadłam chociaż zrobiłam bez piany (bo mikser popsuty a ręcznie mi sie nie chciało)to ciasto jest tak pyszne miękie i w ogóle wszystkim smakowała. a na drugi dzień była jeszcze lepsza;-)przymierzam sie do zrobienia jej jeszcze raz ale tym razem z pianą.

  63. Kapitan Cook pisze:

    Miód na moje serce :)

  64. blackkcarla pisze:

    Witam, dziś piekłam mistrzowską szarlotkę. Co prawda opadła mi piana,ale i tak to pyszne ciasto zniknęło w połowie od razu w brzuchach moich domowników. Jutro pewnie rozprawią się z resztą. Dzięki za super przepis, ciasto jest rewelacyjne!Pozdrawiam.

  65. Beata pisze:

    Upieklam te szarlotke jako moje pierwsze ciasto z jablkami,wczesniej jakos nie bylam przekonana do jablek.Ciasto po prostu rewelacja nawet piana sliczna i wysoka tylko ciasto nie za bardzo sie chcialo kleic ale dalo rade-jutro robie ja jako popisowy poczestunek dla kolezanek ktore wpadna na kawe.Jednak mala prozba:chce poprosic o wiecej Twoich prostych przepisow na ciasta,placki i inne slodkosci,wiec pomoz mi i napisz jak i gdzie je znalezc,ok?
    Zgory dziekuje i pozdrawiam panie Kapitanie.

  66. Kapitan Cook pisze:

    Cieszę się, że ciasto smakuje. Co do spodu to podczas wyrabiania jeśli nie mamy cierpliwości, aby margaryna w rękach powili nam się rozwadniała i zaczęła kleić, można dodać trochę wody lub białko. Co do sprawdzonych przepisów na ciasta to polecam tą zakładkę: http://www.codogara.pl/category/przepisy-na-ciasta/ a desery to tu: http://www.codogara.pl/category/przepisy-na-desery/ . Pozdrawiam

  67. ewa pisze:

    Mojego męża właśnie naszło na szarlotkę, męczy mnie już kilka dni, nikt ze znajomych nie ma dobrego przepisu, a ja nigdy nie piekłam szarlotki. Jutro próbuję z Twojego przepisu, mam nadzieję, że wyjdzie-dam znać :-)

  68. alicja pisze:

    szukałam … szukałam … i wreszcie znalazłam idealny przepis na szarlotkę:))) nie bardzo lubię ciasta z jabłkami ale od tej nie potrafię się oderwać;) DZIĘKI KAPITANIE! POZDRAWIAM!

  69. Anna -Babcia pisze:

    Szarlotka REWELACJA..przepyszna i zawsze sie udaje…jestem obecnie za granicą częstuje nią sąsiadów Niemców są zachwyceni ..Twój przepis ma wzięcie….pozdrawiam

  70. ula31104 pisze:

    A mi jak zwykle nie wyszła, tak jak wszystko co robie, kuchara ze mnie nie bedzie. xd A kurcze robiłamwszystko tak jak pisało, ja nie wiem co ze mna nie tak ze mi nic nie wychodzi. ;p

  71. Kapitan Cook pisze:

    Nie przejmuj się. Ćwiczenia czynią mistrza. Próbuj do skutku, gwarantuję, że się w końcu uda

  72. michas pisze:

    Przepis super, ale robilem dwa razy placek i niestety piana mi opadla. Bialko ubite bylo porzadnie, dokladnie wedlug filmiku czyli najpierw wieksze obroty i ubicie tak aby po odwroceniu miski nic nie wylecialo, potem szklanka cukru i najmniejsze obroty i znowu dobre ubicie. Za pierwszym razem wsadzilem piane do lodowki i wydawalo mi sie ze to byl bkad, za drugim piana byla swieza ale i tak klapa. Placek oczywiscie wszystkim smakowal, ale chcialbym wiedziec na prxyszlosc jak sobie z tym poradzic. Myslalem tez, ze moze dalem za duzo kruszpnki, ale daje wedlug przepisu 1/4 ciasta. Gdzie moze lezec blad? Bede wdzieczny za wszelkie sugestie. Dziekuje :)

  73. Kapitan Cook pisze:

    Podam kilka.przyczyn, które przychodzą mi do głowy: za szybkie wyciagnięcie ciasta z pieca – powinna tam troche odpocząć. Lub temperatura białek z których ubijach pianę – popróbuj raz z zimnymi raz z białkami w temp pokojowej. Ostateczną wersją jest beza chyba włoska, ale.za nazwę nie dam głowy uciąć- ubija się pianę na kąpieli wodnej. Ostateczną ostatecznością jest dodanie większej ilości dodatkowych białek i zmniejszenie ilości kruszonki. Spróbuj również dodać do piany budyń. Skrobia powinna tu pomóc. Jeśli nie to wpadam do ciebie i pieczemy razem ;)

  74. zadowolona pisze:

    Właśnie wyjęłam ciasto z piekarnika. Szarlotka wyszła super. Robiłam wszystko wedle zaleceń autora przepisu:) Zrobiłabym tylko dwie modyfikacje: 1. dałabym więcej jabłek – jak na mój gust jest ich za mało; 2. do ciasta dodałabym więcej cukru.

  75. kaamilaa pisze:

    Ale się nakręciłam na tę szarlotkę, no! Wygląda naprawdę świetnie. Mam nadzieję, że wyjdzie mi chociaż w połowie taka jak Twoja ;)

  76. anja pisze:

    robiłam dokładnie wg przepisu, ciacho piecze się już w piekarniku, dam znać jak spróbuję:)

  77. kaamilaa pisze:

    Nie wiem dlaczego, ale ciasto „urosło” mi na wysokość dosłownie 1cm, mimo, że trzymałam je w piekarniku zgodnie z przepisem czyli ok. 10-12 min. Piana niestety opadła.Stopniowo otwierałam piekarnik , co 10 min., a po 20 min. wyjęłam placek. Mimo tego smak był naprawdę rewelacyjny z placek zniknął w mgnieniu oka ;p

    Kapitanie Cook, gdzie mogłam popełnić błąd? ;p

  78. Kapitan Cook pisze:

    Polecam przeczytać moje.ostatnie komentarze. Powinny pomóc. Warto próbować dalej aby dojść do perfekcji :)

  79. adam pisze:

    piekłem już dwa razy, wszystko ok ale piana klapneła pomimo ze stosowałem się do wszystkich zaleceń, ale jak widze nie tylko ja mam z tym kłopot, będę próbowal dalej bo smak jest niezły ale już wygląd niekoniecznie

  80. Kapitan Cook pisze:

    Spróbuj dodać budyń do piany, powinno pomóc. Pozdrawiam

  81. maxa22 pisze:

    Witam jutro synuś ma roczek,zrobiłam sernik z rosą po małych wpadkach jest ok.Zabralam się właśnie za Twoją Szarlotkę siedzi w piekarniczku wygląda bosko,pianka ubiła sie super,soczek odcisnelam rękoma i mam dla synusia cały kubek pysznego soczku.Twój filmik jest świetny dziękuję i pozdrawiam:))

  82. Evelka pisze:

    Szarlotka jest idealna! Dziękuję za ten przepis :)))

  83. Piter pisze:

    Wyglada przepysznie… Jutro biorę się do roboty…

  84. Dorekk pisze:

    Bardzo fajny przepis!
    Zrobiłem wszytko ściśle według niego i szarlotka wyszła naprawdę wyśmienita.
    Dodałem jeszcze posypane po wierzchu orzechy i niezłe ciasto wyszło.
    Polecam wszystkim ten przepis, na pewno nie pożałujecie i gratuluje jego autorowi :)

  85. Monika pisze:

    Szarlotka wyszla wysmienicie, nie zagniatalam ciasta przez prawie 10 lat. Musze przyznac ze pare razy powiedzialam brzydkie slowo nie jest to lekka praca. Najgorsze ze piana mi opadla po upieczeniu. A tak pieknie urosla. Moj piekarnik chyba krzywo piecze bo piana z przodu byla bardzo wyrosnieta a tam z tyly tylko troche. Nastepnym razem bede obracala ciasto. Nie wiem dlaczego ale cale ciasto wyszlo bardzo slodkie. Mysle ze szklanaka cukru do bialek to dla mnie troche za duzo. Ale ogolnie palce lizac. Dziekuje za przepis i bede starala sie zeby moja szarlotka wygladala tak jak twoja, ale to praktyka czyni mistrza :-) Jeszcze raz dziekuje za przepis.

  86. annamaria pisze:

    witam serdecznie właśnie zrobiłam tą szarlotkę smaczna :) ja znam rózne przepisy na szarlotkę ale z pianą jeszcze nie robiłam .pozdrawiam

  87. Madzina pisze:

    Właśnie wyciągnęłam z piekarnika i spróbowałam mojej pierwszej w życiu szarlotki:) wyszło prawie idealnie, wszystko tak jak napisałeś – tylko minimalnie opadło mi ciasto jak uchyliłam drzwiczki piekarnika. następnym razem dodam też trochę więcej jabłek, ale generalnie props dla ciebie za ten przepis. zainspirowałam się do próbowania dalszych wypieków:)

  88. Ania pisze:

    Te ciasto wygląda pysznie ale mam pytanie: mam mnówsto jabłek tarych lekko uprazonych do szarlotki zawekowanych ,,za zimę,, Czy moge użyć tutaj takich jabłek?
    pozdrawiam

  89. Kapitan Cook pisze:

    Moim zdaniem jak najbardziej można. Pytanie jak wodnite są te jabłka. Jeśli podprażone jabłka są zbyt wodnite to warto je znów lekko podprażyć i dodać trochę mąki ziemniaczanej. Dzięki temu nie puszczą nam za dużo płynu do spodu. Pozdrawiam

  90. ewela pisze:

    pierwszy raz robiłam szarlotkę i :)
    - ciasto nie chciało sie zlepić :P bluźniałm strasznie ręce mnie bolały od tego gniecenia !! kruszyło sie strasznie ale jakoś dałam radę
    -dałam mniej cukru do białek
    -niestety biało opadło do minimum :( a robiłam tak jak w przepisie..wyłączyłam w ogole piecyk i czekałam 20 minut dopiero otworzyłam lekko drzwiczki..w żadnym cieście nie urosło mi białko nigdy zawsze klapie !!!!
    ciasto na środku jest wyższe niz na bokach ,krawędziach? może to wina piecyka?
    ile tego budyniu dawać do białek jak coś ?

  91. ewela pisze:

    ale ciasto i tak pycha !!! szkoda tylko ze troszke opadło i białko też

  92. Kapitan Cook pisze:

    Bardzo dużo zależy od pieca. Co do budyniu to powinny dwie łyżki wystarczyć. Co do brzegów to proponuję zaraz po upieczeniu obrkroić boki nożem, wtedy równomiernie osiądzie. I jeszcze raz ćwiczyć, ćwiczyć. I się nie poddawać. Pozdrawiam

  93. ania pisze:

    musze powiedziec ze naprawde pycha ja robilam z gotowych smazonych jablek:)mniam

  94. Piter pisze:

    Rzeczywiście przepysza… Chyba zrobię raz jeszcze…

  95. Kathrina pisze:

    Szarlotka juz upieczona i jest naprawdę smaczna. Jabłka pokroilam w kosteczke i musialy byc malo soczyste bo po upieczeniu sa nieco suche (wole wilgotniejsze jableczniki) ale beza z kruszonką nadrabiają ten malenki jak na moj gust brak. Czuje ze do jutra nic nie zostanie. Nawet mąż, ktory jest na diecie skusil sie juz na 2 kawalki :)

  96. Fugashe pisze:

    Zrobiłam, wyszedł super :) Bardzo dziękuję za ten przepis i za to, że jest tak łopatologicznie przedstawiony :)

  97. Fugashe pisze:

    aaa zapomniałam napisać, że moje ciacho wyszło identycznie jak Twoje :) Piana nie opadła, pięknie wyrosło i właśnie mój mąż uznał je za genialne ;)

  98. marzenkaem pisze:

    witam, już kilka razy robiłam szarlotkę według Twojego przepisu i za każdym razem mój mąż zabrania dzielić mi się ciastem z innymi ponieważ jego zdaniem jedna blacha to za mało by je rozdawać,dzięki – ciasto jest przepyszna i proste, polecam.

  99. Anna pisze:

    Super ciasto! Jestem zachwycona, jakie delikatne wyszło. Zawsze gdy robiłam kruche ciasto, wychodziło mi strasznie twarde albo bardzo się kruszyło, a tu po prostu rozpływa się w ustach. Całość wyszła jak na mój gust troszkę za słodka, ale to pewnie przez jabłka – następnym razem dodam trochę soku z cytryny do jabłek, jeśli nie uda mi się kupić naprawdę kwaśnych.
    Mój mąż, który z zasady nie jada słodkich rzeczy powiedział że ciasto jest rewelacyjne:) Dzięki za przepis.

  100. Tomek pisze:

    Próbuje już 5 raz. Zawsze opada mi piana, wychodzi prawie jak zakalec,ale i tak jest dobre.Podejrzewam,że przyczyną może być mój piekarnik w którym nie mogę wyłączyć termoobiegu.Właśnie kolejny raz powędrowało do pieca…pozdr.

  101. Kapitan Cook pisze:

    Spróbuj zastosować jedną ze wskazówek odnośnie piany zamieszczonych pod przepisem. Bardzo dużo zależy od piekarnika. A i pamiętaj – białka muszą być zimne!

  102. eda1985 pisze:

    Sprawdzałam przepis…….super. Ale mam pytanie ponieważ zawsze daję dużo jabłek i jak jest świeża to trochę się rozpływają – czy można je czymś „zagęścić” np. żelatyną lub galaretką???? Proszę o szybką odp – jutro piekę kolejną

  103. Kapitan Cook pisze:

    Jedynym wariantem jest dodanie kilku łyżek mąki ziemniaczanej (z nadmiaru płynu powstanie po prostu kisiel). A jeszcze lepiej dodać kisiel jabłkowy, smak będzie jeszcze wyborniejszy.

  104. rudi987 pisze:

    twój przepis jest znakomity dziś upiekłam pierwszy raz w życiu ciasto i twoja szalotka wyszła mi znakomicie ciesze się bo teściu ja bardzo wychwalił a ja zawsze okropnie bałam się spróbować dzięki :)

  105. Nefre pisze:

    Witam, ja przed sec wyjelam moja szarlotke z piekarnika, wszystko ok, beza nie opadla… tylko mam wrazenie ze jest jakas mokra, beza powinna byc sucha, moze za krotko trzymalam? jak polezy i porzadnie ostygnie , przestanie sie kleic??

  106. Kapitan Cook pisze:

    Taka ma być, właśnie wilgotna w środku. Może moje określenie nie jest precyzyjne bo wielu beza kojarzy sie z kruszliwym suchym.ciastkiem. Ale w takiej formie również w slangu kulinarnym można nazwać ją bezą. Chodzi właśnie o tą aksamitną białą piankę. Wszystko jest ok. Pozdrawiam

  107. paulina pisze:

    Mój mąż się śmiał, że pierogow nie umiem zrobić a za kruche ciasto się biorę :) potem śmiał się z siebie, bo wyszło rewelacyjnie! Nigdy nie jedliśmy lepszej! Już figuruje u mnie jako tajemnica rodzinna :) sernik wiedeński idzie w moje ręce następny. Pozdrawiam

  108. Julia pisze:

    Mąż teraz co niedzielę przygotowuje szarlotkę wg tego przepisu :)

    My dodajemy jabłka w dużych kawałkach. Lubimy czuć jabłko :)))

    Przepis super!

  109. Kozacky pisze:

    Witam

    właśnie testujemy przepis z żoną – szarlotka poszła do piekarnika, wkrótce zobaczymy efekt.

    Jedno pytanko – ciasto, które stanowi spód należy zarumienić – czy jabłka kładziemy na gorący spód czy czekamy aż spód ostygnie po zarumieniemiu/podpieczeniu.

    pozdrawiam i życzę wszystkim wesołych świąt i :):):)

    Kozacky

  110. Kapitan Cook pisze:

    powinno się chwilę odczekać, ale jeśli jesteś takim łasuchem jak ja i już chcesz próbować to nie czekaj ;)

  111. Monika pisze:

    Dzisiaj bede podchodzila trzeci raz do robienia szarlotki. Dwa razy piana mi opdala wiec do trzech razy sztuka :-)

    Zycze milego weekendu wszystkim milosnikom slodkosci :-)

  112. Monika pisze:

    Szarlotka mi wyszla perfekcyjnie, nawet piana mi nie opadla :-) jutro robie kolejna blache :-) Jeszcze raz dziekuje za tak dobry przepis :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  113. Kozacky pisze:

    Do Moniki:
    napisz proszę jak chlodziłas ciacho, że piana nie opadła :)

    Ogólnie:
    My z żoneczką dwa wypieki mamy za sobą i w obu przypadkach chłodzenie coś nie tak bo piana opadła a w czasie pieczenia pięknie wyrosła, aż żal było patrzeć jak opada, chyba było za szybko.
    Pomimo to ciacho było pyszota. Za drugim razem daliśmy szarą renetę bez słodzenia, super uzupełniała słodką pianę

  114. Kapitan Cook pisze:

    ja tak na marginesie odnośnie opadania piany. Kilka nowinek informatycznych. Wg moich najnowszych informacji piana opada z powodu pozorności ubicia białek. Polega to na tym, że wydaje nam się że piana jest już dobrze ubita, ale to tylko pozór. Trzeba jeszcze troszkę pobić i wtedy dodać cukier. Warto także wraz z cukrem dodać kwas, np. kapkę octu lub soku z cytryny (patent z kuchni francuskiej na suflet). Kwas utrwala białka. Można również ubijać pianę w miedzianej misce, miedź dodaje lekkiej kwaskowatości do piany. dodatkowo warto dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej na koniec. A i z nowości to białka powinny mieć temperaturę pokojową i najlepiej żeby było tygodniowe jajka, nie świeże. Chodzi o ich konsystencję. Oczywiście duże znaczenie ma wielkość jajek, no ale o tym nie muszę pisać. Stosując te zasady piana niczym na francuski suflet powinny nie opaść. Pozdrawiam

  115. galileo26 pisze:

    dziękuję za smaczny przepis, właśnie piekę po raz drugi :)

  116. edyta pisze:

    szarlotka glanc malina :-) zażera się nią cała rodzina od zeszlego tygodnia, kiedy to zrobilam ja pierwszy raz :-) teraz w piekarniku stygnie blacha numer 2. W pierwsza wpadl nasz kot, bo postawilam blaszke na parapecie czyli na jego ulubionym miejscu, na ktorym on akurat chcial popatrzec na psa sasiadow:-) wycielismy miejsce po lapie a reszte pochlonela cala rodzina :-) dzisiaj udalo mi sie ubic piane z bialek do ktorych wlecialo mi kawalek zoltka! Schlodzilam, wybralam reszte zoltka recznikiem papierowym, dodalam troche soli i poszlo :-) a piane ubijam tak ze cukier dodaje powoli do ubitej piany i na wolnych obrotach idzie, sprawdze czy piana nie opadnie bo ostatnio stala jak wojsko reprezentacyjne :-) aha w zwiazku ze swoim lenistwem daje jablka z lidla prazone i rodzynki :-) a teraz do jedzenia,,
    Pozdrawiam i dzieki za przepis :-)

  117. Kapitan Cook pisze:

    bardzo się ciesze, że smakuje. A historia z kotem wyborna :) następnym razem polecam całą blaszkę tylko dla kota, będzie szczęśliwy ;)

  118. aga pisze:

    naprawdę jest idealna, zawsze już taką będę robiła szarlotkę jest pysznościowa!!!

  119. sebcio pisze:

    Rewelacja gorąco polecam. Jeśli chodzi o wyklejenie boków tortownicy ciastem to śmiało, ja zrobiłem w formie do tarty i wyszło rewelacja. Polecam również trochę ubitego białka rozlać na samej górze, wychodzi dodatkowo smaczna słodka beza. Użyłem wyciskarki i uzyskałem dodatkowo świetną dekorację. Natomiast polecam spróbować kruchego spodu według następującego przepisu. Robię go do makowca z kruszanką i smakuje gościom troszkę lepiej choć w.w. jest równie dobry.kruchy spód:
    • 2 szklanki mąki
    • 3/4 kostki masła
    • 1 jajko
    • 3 łyżki cukru pudru
    • 1 łyżeczka cukru z wanilią
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  120. Marlena pisze:

    gdzie jest ten filmik / link jak wyrabiać ciasto …

  121. Kapitan Cook pisze:

    filmik.dostępny w zakładce video: http://www.youtube.com/watch?v=BimlLX_utBQ

  122. Zachwycona :D pisze:

    szrlotka pyszna ,niedawno bylam we wloszech odwiedzic ciocie i postanowilam zrobic im niespodzianke i upiec szarlotke (bo we wloszech sie takich rzeczy nie jada) . pianke ubijalam tak jak radziłeś na bardzo sztywną pianę i…. CUD!!! po raz pierwszy sie udała :D , dziekuje za przepis POLECAM SZARLOTKE WSZYSTKIM!!! :)

  123. fifcia. pisze:

    Placek dobry ale mi wyszedl bardzo niski wszysto robilam wedlug przepisu

  124. Kapitan Cook pisze:

    dużo zależy od jabłek, niektóre pod wpływem temperatury tracą swoją objętość. można dodać więcej jabłek

  125. eda pisze:

    Już z pół roku zaglądam tutaj na stronę i po pierwsze to w końcu muszę Ci podziękować za wszystkie przepisy Kapitanie,wypróbowałam kilka i dzięki nim nawet polubiłam gotować ;p Wszystko opisujesz/pokazujesz naprawdę krok po kroku co dla początkujących (czyli dla mnie ;p) jest konieczne a nie jak w większości znalezionych „gdzieś” przepisów pewne rzeczy są pomijane a później nie wiadomo dlaczego-nic nie wychodzi. Więc dziękuje i oby więcej takich przepisów ;)

    Co do samej szarlotki robiłam ją już kilka razy i zawsze wychodzi!
    No za pierwszym razem piana opadła, bo nie można się opanować przed spróbowaniem i za wcześnie wyjęłam z piekarnika ;p dlatego rzeczywiście trzeba cierpliwie poczekać, to i piana nie opadnie. Przyznam szczerze, że nigdy nie lubiłam szarlotek i innych ciast z owocami ze względu na ich „mokry” spód, jakby ciasto było surowe a ten sposób z podpiekanym wcześniej ciastem – super! Jest kruche, takie akurat, i przy okazji sok z wyciśniętych jabłek mmm pycha!
    Dlatego szczerze wszystkim polecam ten przepis! Jest łatwy, szybki, tani i przede wszystkim pyszny ;D

    Serdecznie pozdrawiam Kapitanie Cook!;)

    P.S.
    Przepis przekazany dalej rodzince i ciacho też im wychodzi ;)

  126. Kapitan Cook pisze:

    to miód na moje uszy :) dziękuję za uznanie( jakby to powiedział pewien wróżbita ;) postaram się wrzucać na portal jeszcze więcej sprawdzonych prostych przepisów no i w końcu ktoś docenił moje długie opisy wyjaśniające krok po kroku proces pieczenia/ gotowania. Najważniejsze jest, aby gotować świadomie a nie byle jak po łebkach ;)

  127. Ewcia pisze:

    Właśnie upiekłam szarlotkę:) trochę mi piana opadła pomimo, że dostosowałam się do Twoich porad, ale nauka czyni mistrza:) Poza tym wszystko oki!;D Dziękuję za pyszny przepis:)

  128. anet1983 pisze:

    Lepszego ciasta nie jadłam :) dzisiaj go upiekłam jest przepyszne i super wyglada i co ważne jest łatwie i szybkie w przygowowaniu, a ta pianka coś przepysznego. dziękuję autorowi za podzielenie się przepisem :)

  129. Devachan pisze:

    Wyszla piękna i wyrosła bosko teraz się studzi w piekarniku i mam nadzieję ze nie opadnie…

  130. justnat pisze:

    Szarlotka wyszła przepyszna:) ciasto idealnie wyrosło, pianka nie opadła! Dałam słodkie jabłka-wtedy ciasta nie trzeba aż tak dosładzać:)

  131. Efta pisze:

    pyszneeeeeeeeeeeeeeee:)

  132. meg pisze:

    Ciasto pyszne. Na filmiku zapomniał Pan wspomnieć o proszku do pieczenia. Jest też mała rozbieżność ,bo jest napisane na tej stronie zimne białka ubić,a potem białka o temperaturze pokojowej,więc nie wiadomo :-) Podobno cukier do piany z białek powinno dodawać się stopniowo, nie jestem znawcą,tak słyszałam. Jak wyrabiać ciasto żeby nie kruszyło się przed włożeniem do lodówki? Robiłam dzisiaj szarlotkę po raz drugi, zachęcam Państwa, na pewno się nie zawiedziecie. Według mojego gustu jabłka najlepiej pokrojone w małe kwadraciki, wtedy są bardziej chrupiące.

  133. meg pisze:

    Jak wyrabiam składniki,to niestety nie osiągam takiej konsystencji jak Pan na filmie, zastanawiam się gdzie tkwi przyczyna? Ciasto bardzo mi się kruszy zanim uformuję z niego kulę.

  134. Kapitan Cook pisze:

    Białka powinny być o temp. pokojowej. Tak wynika z kojego późniejszego doświadczenia. Do ciasta jeśli jest zbyt mało kleista dodaję trochę białka lub kwaśnej śmietany.

  135. Kapitan Cook pisze:

    Dokładnie tak ma byç. Strasznie się kruszy ale po chwili pod wpływem ciepła dłoni powinno połączyć się w jednolitą kule. Można dodać również nieco kwaśnej śmietany. Wszystko zależy od wielkości żółtek. Pozdrawiam

  136. meg pisze:

    dziękuje za odpowiedź :-)

  137. kas pisze:

    Witam serdecznie-planuje przygotowac ciasto w ten weekend dla gosci. Prosze mi powiedziec jak przechowujemy ciasto: w lodowce czy jednak na wierzchu? Z gory dziekuje!

  138. Kapitan Cook pisze:

    W takie upały warto w lodówce. Na jesieni spokojnie przykryte folią może leżeć na wierzchu.

  139. Agnieszka pisze:

    fajny przepis, zostaniesz moim mężem? :P

  140. Kapitan Cook pisze:

    pełne oferty matrymonialne proszę przesyłać na maila ;)

  141. Agnieszka pisze:

    to poprosze tego maila, bo nie moge tu znalezc. Chetnie podziele sie wynikiem pieczenia wspolnie z mama szarlotki.

  142. Kapitan Cook pisze:

    http://www.codogara.pl/wyslij-przepis/
    Czekam z niecierpliwością na zdjęcia szarlotki ;)

  143. MonikaG pisze:

    Powiem tyle:rewelacja! Wprawdzie margarynę mieszałam z mąka za pomocą widelca a nie noża a piankę ubijałam ręcznie, ciasto wyszło przepysznie. A to była moja pierwsza szarlotka w życiu! Nigdy wcześniej tylu pochwał nie zebrałam za żadne ciasto :)

  144. Kapitan Cook pisze:

    Bardzo się cieszę, że smakowało. Polecam skorzystać również z innych sprawdzonych przepisów na ciasta. Pozdrawiam

  145. Aga pisze:

    Ciasto wygląda pięknie :) Od dawna miałam ochotę na taką szarlotkę :)
    Dziś zrobiłam – różni się od Twojej, piana nie jest wysoka.
    Ale w smaku pychotka. :)

  146. Kapitan Cook pisze:

    Polecam poczytać komentarze do przepisu, wiele rad dotyczy właśnie piany. Ćwiczenie czyni mistrza, zatem za kolejnym razem ciasto na pewno wyjdzie jak na zdjęciu ;)

  147. ella pisze:

    Uwielbiam to ciasto,piekłam je już ze 20 razy. Pytanie brzmi czy mogę wykorzystać dokładnie ten sam przepis z tą różnicą, że zamiast jabłek będą śliwki?

  148. Kapitan Cook pisze:

    Jak najbardziej tak, tylko przecięciem śliwki do góry.

  149. emis pisze:

    SZARLOTKA PYCHA DZIS PIEKŁAM POPROSTU NIEBO W GĘBIE TROSZKEiana opadła ale jest ok:-)

  150. annabe pisze:

    Super przepis, piękna i pyszna szarlotka – zawsze wychodzi =)

  151. asiulek180 pisze:

    Ciasto jest MEGA! Muszę przyznać, że piekłam dzisiaj po raz pierwszy szarlotkę :) z tego właśnie przepisu, jest przepyszna i piana nie opadła :) polecam wszystkim ten przepis!!!!

  152. stupka pisze:

    Szarlotkę odważyłam się upiec po raz pierwszy ośmielona Państwa komentarzami :) Faktycznie placek pyszny (chociaż też miałam problem z ugniataniem ciasta :) . Barrrrdzo dziękuję :) będę na Pana stronę zaglądała częściej.

  153. Magda pisze:

    Jaka jest temperatura pieczenia? W przepisie jest 40 minut w 160oC a na filmie 180oC. Pewnie dlatego piana mi odpadła. Kierowałem sie samym przepisem a coś mi nie grało z tak niska temperaturą ;)

  154. Kapitan Cook pisze:

    Wszystko zależy od pieca. W moim 180, jednak ostatnio piekłem w innym i przy 180 się zbyt zrumieniło. Trzeba próbować z własnym piecem

  155. Paulina pisze:

    Rewelacja!!!!! Przepis prosty i wynik fantastyczny :) to była moja pierwsza szarlotką która zrobiłam i powalila wszystkich….

  156. ZOSIA pisze:

    zrobiłam dokładnie według przepisu. wszystko się udało !! nawet piana :). przepis rewelacyjny!!polecam.

  157. kasia pisze:

    szarlotka juz upieczona , polecam mniam pycha …..:P

  158. anita pisze:

    piękna ta twoja szarlotka, przybieram się ją jutro zrobić, ale mi za pewne nie wyjdzie taka jak tobie.

  159. Kapitan Cook pisze:

    Proszę włożyć w nią dużo miłości i zaangażowania i na pewno wyjdzie cudowna. Pozdrawiam

  160. anita pisze:

    dzięki za rade :) jest jeszcze ciepła ale nie mogłam się powstrzymać żeby jej nie spróbować, smakuje rewelacyjnie. robiłam raz szarlotkę tak jak moja mama ją zawsze robiła ale to była klapa zakalec jak diabli, a z twojego przepisu jestem mega zadowolona. wielkie dzięki pozdrawiam

  161. Kapitan Cook pisze:

    Również się cieszę, że smakuje i że się udała. Pozdrawiam

  162. klaudia pisze:

    Witaj Kapitanie! Twoja szarlotka jest genialna! Zrobiłam według Twojego przepisu i wyszła przepyszna! ps. lepszej nie jadłam :) Pozdrawiam

  163. Kapitan Cook pisze:

    bardzo się cieszę i zapraszam do wypróbowywania kolejnych przepisów, pozdrawiam

  164. krupcia pisze:

    właśnie wstawiłam do piekarnika i czekamy…zawsze miałam problem ze zrobieniem ciasta kruchego /niby takie proste a jednak/to robiło sie super zobaczymy jaki efekt wyjdzie…

  165. krupcia pisze:

    wyszła rewelacja!!! Na pewno będę korzystać z tego przepisu. właśnie zajadam ciepłą szarlotkę z lodami pychota…

  166. evi38 pisze:

    kruche właśnie się podpieka :) białka ubite i ślicznie lśnią :) mam nadzieję że wyjdzie rewelacyjnie :)

  167. evi38 pisze:

    wyszedł rewelacyjnie :) beza nie opadła :) przepis zapisany :)

  168. evi38 pisze:

    jeszcze taka jedna informacja :) kilka lat temu , jak moja pociecha była mała , mając mało czasu na przetwory postanowiłam że będę mroziła jabłka ( takie już starte na grubych oczkach ) . nie mogłam znaleźć nigdzie informacji czy zamrażanie zmienia konsystencję itd i czy będą się do czegoś nadawały po rozmrożeniu . nadają się idealnie do szarlotki :) wypróbowałam i polecam :)

  169. tina31.12 pisze:

    szarlotka rzeczywiście pyszna. bardzo często piekę :-)
    proszę Kapitana Cook o równie pyszne ciasto na pizzę , z góry dziękuję

  170. gizia pisze:

    mi niestety beza opadła :(

  171. Ines pisze:

    Witam,
    chciałam się zapytać czy piekarnik rozgrzany do 180 st. ma być z opcją termoobiegu ?

  172. Kapitan Cook pisze:

    bez termoobiegu, tylko grzałki

  173. Kapitan Cook pisze:

    tu znajdziesz odp. na swoje pytanie: http://www.codogara.pl/pytania/skad-pochodza-pierogi-ruskie/

Skomentuj


dziewięć + 8 =