Afrodyzjaki w kuchni


ostrygi

Nic nie pobudzi nas bardziej, niż właściwy partner, jeśli jednak chcemy nieco pomóc naturze, sięgnijmy po sprawdzone sposoby. Afrodyzjaki w kuchni wykorzystywane są od setek lat. Jedne zawdzięczają swoje działanie substancjom chemicznym, inne natomiast popularność zyskały swoim wyglądem, który rozbudza ukryte pragnienia.

Sugestywne kształty

Nie od dziś wiadomo, że jemy też oczami, zatem wygląd potraw ma istotne znaczenie. Nikogo więc nie powinno zdziwić, że wśród najpopularniejszych afrodyzjaków wymienia się najczęściej szparagi, banany czy marchewki. To właśnie wygląd szparagów działa na wyobraźnię i pobudza zmysły. Poza tym zawierają w sobie witaminy, potas, żelazo, fosfor i błonnik. Ponadto skutecznie wspomagają układ odpornościowy i nerwowy, więc śmiało możemy sięgnąć po szparagi podczas romantycznej kolacji.

Banan z bitą śmietaną

Podobnie jest z bananem, który nie tylko doskonale smakuje z czekoladą i bitą śmietaną, ale też budzi niewybredne skojarzenia. A co z marchewką? Poza równie „inspirującym” kształtem, ma też działanie wzmacniające. Kochanka Ludwika XV – Madame de Pompadour doceniała właściwości marchewki i podawała ją regularnie swojemu wybrankowi. Podobno to właśnie dzięki temu przez wiele lat wzbudzała zainteresowanie króla.

Gorrrące chilli

Chilli, poza swoim pikantnym smakiem, rozgrzewa już samym wyglądem. Intensywny smak pobudza wytwarzanie endorfin w organizmie, dodaje energii i wzmaga popęd seksualny. Wytwarza się dzięki temu uczucie przyjemności i stan błogiego zapomnienia. Zawarta w papryczkach kapsaicyna, powoduje zwiększenie ukrwienia narządów ciała, co pobudza obie płcie do działania. Czyli… chilli!

Chilli afrodyzjak

Śladami Casanovy

Jednymi z najbardziej znanych afrodyzjaków są owoce morza. Casanova podobno zjadał ostrygi nawet na śniadanie. Zawarty w nich cynk wspomaga działanie hormonów, zwiększa produkcję nasienia, wydzielanie testosteronu i wzbudza pożądanie. Niemałe znaczenie dla naszych zmysłów ma też ich charakterystyczna konsystencja.

Truskawki w czekoladzie

Znany uwodziciel z przyjemnością sięgał też po czekoladę, którą uznawał za eliksir miłości. Już sam jej widok pobudza wiele zmysłów, a podczas jej jedzenia czujemy się niemal tak, jak w początkowej fazie zakochania. Dodajmy do tego jeszcze truskawki i szampana (we właściwej dawce), a buzujące hormony całą resztę zrobią za nas!

Kolacja walentynkowa na infografice

afrodyzjaki - walentynki, infografika

Infografika wykonana w easel.ly

Wyjście awaryjne

Jeśli żadne z powyższych nie pomogą, a Twoja desperacja sięgnie zenitu, może wypróbujesz johimbę lekarską? Egzotycznie brzmiący afrodyzjak to nic innego, jak kora afrykańskiego drzewa. Zawiera substancje chemiczne, które wpływają na część mózgu, odpowiedzialną za odczuwanie doznań seksualnych. Zaczyna działać już 30 min. po zażyciu. Nie należy jednak przesadzać z dawkowaniem, gdyż może wywołać halucynacje i przyspieszone bicie serca. Co ciekawe, johimba lekarska pomaga też w leczeniu depresji i w walce z cellulitem.

Odważne osoby mogą też sięgnąć po czosnek, który m.in. wzmacnia organizm, działa na ukrwienie narządów i zwiększa popęd seksualny. Tylko ten oddech…




0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes