Szukaj przepisu

Spaghetti bolognese

Pin it

Czas przygotowania: 3 godziny Drukuj przepis

To co mnie urzekło w spaghetti bolognese, a raczej ragu bolognese – czyli tym mięsnym sosie, to długie oczekiwanie. Prawdziwe ragu przygotuje się 3 godziny na małym ogniu. Ktoś by powiedział ,,nudy”, no ale we Włoszech te 3 h można spędzić w przyjemnej atmosferze spożywając ze znajomymi resztkę czerwonego wina, które nie poszło do sosu.

Warto zaznaczyć, że bolognese we Włoszech bardziej kojarzy się z tagliatelle, aniżeli ze spaghetti. Cienki, długi makaron jest raczej europejskim dodatkiem w to wiejskie, włoskie jedzenie.

  • Składniki:

  • 400 g mielonej wołowiny
  • 150 g niewędzonego boczku, np. pancetta
  • oliwa
  • 3 gałązki selera naciowego
  • 1 puszka całych pomidorów
  • 2 kieliszki wytrawnego czerwonego włoskiego wina, np. Chianti
  • 1 szklanka bulionu wołowego
  • 1 szklanka mleka
  • 1 duża cebula
  • 2 średnie marchwie
  • 5 ząbków czosnku
  • tymianek, oregano, bazylia
  • sól, pieprz
  • makaron spaghetti

Przepis

Sekretem spaghetti jest oczywiście wino. Zatem na początek warto otworzyć butelkę czerwonego wytrawnego włoskiego wina i spróbować czy nie jest zepsute. Po lekkiej degustacji zabieramy się do pracy. W drobną kostkę kroimy cebulę oraz czosnek. Seler naciowy kroimy w cienkie paski, a marchew trzemy na tarce. Doda ona słodkości oraz zapewni odpowiednią gęstość. Do dużego garnka wlewamy 4 łyżki oliwy i gdy będzie gorąca można wrzucić cebulę. Szklimy ją na mniejszym ogniu kilka minut, następnie wrzucamy posiekany czosnek. Po 30 sekundach w garnku lądują seler oraz marchew. Zwiększamy ogień i przesmażamy ok. 5 minut. Następnie wyjmujemy wszystko na talerz. Do garnka ponownie wlewamy 1 łyżkę oliwy i wrzucamy na rozgrzany tłuszcz posiekany w kostkę 1x1cm boczek. Przesmażamy całość, aż tłuszcz się równomiernie wytopi. Następnie wyjmujemy boczek na talerz z warzywami, dokładnie go odsączając. Na pozostałym w garnku tłuszczu z wytopienia boczku przesmażamy mieloną wołowinę. Powinna mieć ona temperaturę pokojową, wtedy pięknie się zrumieni. Chodzi nam również o to, aby na dnie garnka powstały cudowne grudki przypalonego mięsa – one tworzą smak ragu. Do zrumienionego mięsa wlewamy 2 kieliszki wina i następuje teraz proces deglasacji – czy zeskrobywania drewnianą łyżką tych przypalonych grudek z dna garnka. Po odparowaniu alkoholu można ponownie wrzucić do garnka warzywa oraz boczek. Całość zalewamy bulionem oraz całymi pomidorami. Na wolnym ogniu ragu powinno się dusić ok. 3-4 h. W drugiej godzinie duszenia dodajemy szklankę mleka oraz doprawiamy tymiankiem, oregano, bazylią i pieprzem. Zioła przecieramy przez ręce. Gdy sos będzie już gęsty pod sam koniec można wszystko posolić i jeszcze ewentualnie popieprzyć. Podajemy z ugotowanym al dente spaghetti lub tagliatelle. Smacznego

P.S. Jak łatwo wrzucić spaghetti do gotującej się wody? Bierzemy wiązkę makaronu w obie dłonie. Prawa do góry, a lewa na dole. Następnie przekręcamy dłonie w różne strony i wrzucamy spaghetti centralnie do garnka. Powinno się równomiernie rozłożyć dookoła ścianek.

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. ado pisze:

    Sprawdzic, czy aby wino nie jest zepsute… Od tego powinien zaczynac sie kazdy przepis :)

  2. Wino Polskie pisze:

    Wino Polskie Gronowe czerwone i białe mojej produkcji Wspaniałe. Włoskie sie do niego nie umywa!

  3. currahee pisze:

    Polecam wszystkim serdecznie. Dziś ponownie robię to danie ale jak poprzednik używam wina własnej produkcji oraz mięsa wieprzowego. Polecam wszystkim. Wytrwałość się opłaca.

  4. Spagghetti bolognese jak nigdy przedtem! pisze:

    Bardzo polecam wszystkim przepis! Zawiera wiele cennych wskazówek, a efekt końcowy wart zachodu!
    Dotąd w przepisach zamieszczonych w internecie wiele było dziwnych, niepotrzebnych lub sztucznych składników, a najczęściej po prostu wersje te były bardzo ubogie (zarówno w składniki jak i smak). Po skosztowaniu tego dania mogę stwierdzić jedno na pewno- zaspokoiło ono głód pyszne włoskie bolognese w mojej kuchni.

  5. RJ pisze:

    Można i tak
    Pół kilogram mięsa mielonego (karkówka), puszka pomidorów, makaron spaghetti, 4 ząbki czosnku, oregano, bazylia,
    przyprawa do spaghetti ew. zioła prowansalskie, sól, pieprz, oliwa z oliwek i olej. Danie na 6-8 porcji (2-3 dni)

    Do garnka wlewamy olej. Dodajemy mięso mielone i podsmażamy je ciągle mieszając.
    Dolewamy trochę wody i gotujemy do wrzenia, następnie odcedzamy. W drugim garnku podgrzewamy oliwę z oliwek
    i dodajemy 2 ząbki czosnku aż się podrumieni i odda swój aromat. Wyciągamy czosnek i wyrzucamy.
    Dodajemy mięso, oregano, bazylię lub przyprawę do spaghetti, dwa świeże ząbki czosnku, dużo pieprzu, sól i
    puszkę pomidorów. Gotujemy do miękkości mięsa, i tak, aby woda z pomidorów odparowała.
    SMACZNEGO

  6. mr pisze:

    Odkąd znalazłam ten przepis, nic nie smakuje mi bardziej.:D Jest świetny! Mi jednak przeszkadza trochę specyficzność mięsa wołowego, więc kupuję wieprzowo-wołowe (żeby dogodzić i sobie, i innym :P). Do tego oczywiście mnóstwo parmezanu, ach.:) Jutro też zrobię sobie i znajomym święto makaronowego obżartucha.:)

  7. ALA pisze:

    Wlasnie…..podano….mmmmniam….Uwielbiam smaki Italy…dziekuje za ten cudny dodatek w postaci wina….i przenosimy sie do slonecznej czesci Europy:)

  8. yourash pisze:

    Przepis bardzo fajny i prawie się zgadza z oryginałem, poza makaronem !!!!
    Spaghetti bolognese nie istnieje !!!
    Trąbią o tym już na lotnisku w Bolonii.
    Właściwym makaronem jest tagliatelle, choć ze spaghetti też nie jest złe.
    Pozdrawiam

  9. Kapitan Cook pisze:

    Dokładnie tak jest. Jednak ze spaghetti rague bolognese też smakuje doskonale

  10. marcin pisze:

    Bardzo niedokladny przepis

  11. Lenny pisze:

    spaghetti bolognese – we włoszech nie funkcjonuje taka nazwa więc nie można pisac że jest to oryginalne włoskie danie. Proponował bym używac naprawdę oryginalnego nazwenictwa. Włosi rwą włosy z głowy o mamma mia!!!!

  12. Emi pisze:

    Resztkę wina… w 3 godziny?;)

  13. Kapitan Cook pisze:

    dla jednych to za mało, dla drugich za dużo ;)

  14. monroe pisze:

    Przede wszystkim do spaghetti nie daje się marchwi,selera, ani bulionu :) także mało Włoskie to Twoje danie ;]

  15. Kapitan Cook pisze:

    Widocznie mamy inne wersje. Co dzielnica Bolonii to nieco inna wersja. Nie można mówić, że tylko jedna jest prawdziwa.

  16. Guczmierz pisze:

    Próbowałem tego przepisu i jest całkiem dobry, ale jestem zdecydowanym fanem innego przepisu. Znalazłem go na blogu fitness Fitspire: fitspire.pl/spagetti-bolognese.html
    Smacznie, prosto i całkiem niedrogo :)

  17. pit2103 pisze:

    Guczmierz….ten przepis ktory proponujesz (odsyłasz) nie ma nic wspólnego ze sphagetti.Dodaje sie seler naciowy, marchew i innny makaron no i bez octu

  18. Czarna pisze:

    Dzis próbuje dam znac jak wyszło ale jak na razie brzmi bardzo wyśmienicie; )

Skomentuj


siedem + = 15