Szukaj przepisu

Pampuchy czyli puszyste parowce

Pin it

Czas przygotowania: 2 godziny Drukuj przepis

Nierozerwalnie z parowcami wiążą się jagody w syropie. Mam to szczęście, że zostało mi jeszcze kilka słoiczków tych czarnych perełek z ubiegłego roku. Nigdy nie zapomnę pampuchów z przedszkola. Tylko tam mogłem spróbować niezwykły wynalazek pań kucharek - parowce z kisielem. Jeśli chcemy mieć mix tych dwóch propozycji, to wystarczy wrzucić do garnuszka jagody z syropem i rozpuszczoną w odrobinie wody mąką ziemniaczaną. Otrzymamy domowy jagodowy kisiel.

  • Składniki:

  • 4 szkl. mąki pszennej typ 550 lub wyższy
  • 4 dag drożdży
  • 0,5 szkl. mleka
  • 3 łyżki cukru
  • sól
  • 3 jajka

Przepis

Zaczynamy oczywiście od wykonania rozczynu. W garnuszku podgrzewamy 0,5 szkl. mleka. Należy pamiętać, aby temp. płynu do rozczynu nigdy nie przekraczała 60 st. C., gdyż wtedy drożdże giną. Z ciepłego garnuszka odlewamy ok. 1/5 szkl. płynu. Tą ilość będziemy dolewać na końcu, gdyż mleka do drożdżowca daje się wedle zasady ,,ile wlezie". W garnuszku pozostaje ok. 1/3 szkl. mleka, do tego wędrują pokruszone drożdże, szczypta soli, 1 łyżka cukru oraz 1 łyżka mąki. Całość mieszamy dokładnie trzepaczką. Przykrywamy garnuszek ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 15 min.

W dużej misce ubijamy białka, gdy piana będzie sztywna dosypujemy pozostałe 2 łyżki cukru i bijemy do pozbycia się grudek. Następnie do bezy wędrują żółtka, od tego momentu mieszamy już całość delikatnie łopatką. Gdy żółtka lekko wmieszamy dosypujemy całość przesianej mąki, a potem rozczyn. Zaczynamy intensywne wyrabianie, najpierw w misce, potem na blacie. Wg moich wyliczeń na tym etapie powinno być to dość suche. W tym momencie dolewamy pozostałą ilość mleka. Uwaga: nie na raz! Po troszku - wedle zasady: ,,ile wlezie". Wyrabiamy ciasto, aż będzie odchodzić od ręki. Powinno się wyrabiać ok. 100 razy, im dłużej tym lepiej. Rozciągamy wtedy włókna glutenu - ciasto jest lepsze, pulchniejsze i bardziej napowietrzone. Potem odstawiamy ciasto na 1,5 h do wyrośnięcia.

Gdy masa wyrośnie 2-krotnie zaczynamy bawić się w wałkowanie. Z placka grubości ok. 2 cm wykrawamy szklanką krążki. Warto uprzednio brzegi szklanki zanurzyć w mące, aby się nie kleiły. Z gotowych krążków wyrabiamy intensywnie kulki. Niektórzy już taki krążki wkładają na parę. Wg mnie takie parowce po ugotowaniu od razu upadają. Ja wolę każdy krążek oddzielnie intensywnie ponownie wyrobić i dwoma rękoma uformować w koło. Wtedy otrzymujemy kształt jak ze sklepu. Można również po prostu podwinąć delikatnie przegi pod spód i również powstaną kulki. Gdy wyrobimy wszystkie kulki można zacząć wstawiać na gaz garnek do gotowania na parze. Jeśli mamy metalowy garnek polecam wylać metalowe dno sitka olejem, wtedy kluski nie przywierają.

Teraz zaczynamy parować: zaczynamy od pierwszych wyrobionych klusek. Powinny być one najbardziej wyrośnięte z pozostałych. Parowanie trwa ok. 10 minut. Cieplutkie parowce podajemy z jagodami lub kisielem. Smacznego

Dlaczego parowce opadają? Najczęściej powodem jest pozorność uparowania. Wydaje nam się, że kluski są już gotowe. Otwieramy przykrywkę i opadają. Jeśli są dostatecznie długo uparowane nie mają prawa upaść. Ponadto jeśli po zdjęciu przykrywki powstaną w kluskach wgłębienia i same kluski opadną jest to oznaką, że spadła na nie woda z dna przykrywki. Ona właśnie deformuje kluski. Warto zatem za każdym razem przecierać przykrywkę z wody. Jeśli parujecie w garnku metalowym trzy-poziomowym lepiej zrobić to tylko na jednej warstwie. Inaczej ta wewnętrzna warstwa będzie bardziej narażona na skapująca z góry wodę.

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. whiness pisze:

    Mm, parowce są przepyszne :) W dzieciństwie zawsze jadłam je z dodatkiem owocowego jogurtu.

  2. Magda pisze:

    Jestem z Wielkopolski, więc to moje smaki. Nasze pyzy jadamy do mięsa. Nigdy nie jadłam na słodko więc koniecznie czas wypróbować:)

  3. ballerina1 pisze:

    Bardzo fajny przepis, wcześniej robiłam podobne z tym, że dodawałam rozpuszczone masło…teraz czekam, aż ciasto wyrośnie mam nadzieję,że rodzince będzie smakowało!

  4. paula pisze:

    mam problem z rozczynem

  5. Kapitan Cook pisze:

    co się stało, może pomożemy

  6. Ewelaa.xD pisze:

    Ja od 5 lat jadłam kluski na parze, ale żadne mi tak nie posmakowały jak te. Moja mama teraz często używa tego przepisu. Mniam. ;D

  7. marzycielka pisze:

    A czy można zrobić bez dodatku jajek?

  8. Kapitan Cook pisze:

    Tak, ale wyjdą mniej smaczne. Pozdrawiam

  9. marzycielka pisze:

    Dziękuję,to zrobię z jajkami :)

  10. martyna123 pisze:

    Super przepis dzieki

  11. AGA DŻ pisze:

    Witam, dlaczego znalazłam się tutaj dopiero teraz?:) Widzę ogrom ciekawych przepisów, a pampuchy.. jak mogłam o nich zapomnieć? Pyszne z sosem truskawkowym.. Pichcenie mojej babci na letni, wakacyjny podwieczorek wieki temu…mmm… rozmarzyłam się… Dziękuję, na pewno już nigdy nie pozwolę sobie o nich zapomnieć:)

Skomentuj


trzy − = 1