Uważam, że coraz mniej rzeczy mnie w życiu zaskakuje. Z potrawami na szczęście tak nie jest, szukając jakiś ,,przekrętów” kulinarnych zawsze trafiam na coś interesującego. Nie inaczej było ze słynną reklamą Knorr’a, w której znany i lubiany kucharz naciera filety z kurczaka… kostką rosołową. Na pierwszy rzut oka – barbarzyństwo. Ale czy na pewno?
Zaintrygowany tym przepisem postanowiłem go wypróbować. Producent chwali się soczystą piersią oraz wybornym smakiem. Mówię ,,OK” – podejmuję rękawicę. Co z tego wyszło? – niedzielny obiad.
Sam jestem bardzo pozytywnie zaskoczony smakiem ,,zwyczajnej” piersi z kurczaka nasmarowanej marynatą li tylko składającej się z oliwy i kostki rosołowej. Jednak mogę śmiało powiedzieć, że ten eksperyment mi zasmakował. Pierś o dziwo była soczysta, a skórka chrupiąca oraz bardzo aromatyczna. Nie byłbym sobą, gdybym do tego nie dodał klasycznej nutki – sosu pieczarkowego. Ale to tylko gwoli uzupełnienia dania. Poznajcie ten przepis:
Składniki:
- 2 filety z kurczaka
- 1/2 kostki rosołowej z kury Knorr
- 1/2 bulionu grzybowego w kostce Knorr
- oliwa
Sos pieczarkowy:
- 40 dag pieczarek
- 1 cebula
- sól, pieprz
- bulion
- mąka
- kwaśna śmietana 18%
Przepis na kurczaka z reklamy Knorr:
Zaczynamy od stworzenia marynaty. Dwie łyżki oliwy z oliwek mieszamy z kostkami rosołowymi, aż powstanie gładka emulsja.
Gotową marynatą smarujemy piersi z kurczaka dokładnie z każdej strony. Odstawiamy na minimum 30 minut.
Kurczaka smażymy na mocno rozgrzanym oleju z każdej strony. Najlepiej wykorzystać do tego przepisu mniejsze filety – szybciej dojdą w środku. Większe najlepiej obsmażyć na mocnym ogniu, potem zmniejszyć płomień i je przykryć pokrywką, pod sam koniec bez przykrywki znów zrumienić na mocnym ogniu.
Sos pieczarkowy: na odrobinie oliwy smażymy pokrojone w plasterki pieczarki. Gdy woda wyparuje dodajemy posiekaną w drobną kostkę cebulę oraz sól i pieprz. Po zeszkleniu cebuli dolewamy szklankę bulionu. Całość zagęszczamy zaklepką (1/4 szklanki wody + 2 łyżki mąki) – w zależności jak gęsty lubimy sos. Na sam koniec dodajemy śmietany do smaku. Smacznego
Kapitan Cook
Powiązane wpisy:











Wszystko co ma w sobie glutaminian sodu (aka piąty smak) bardzo nam smakuje
co racja to racja, grunt to zdrowy rozsądek