Niespodziewanie spłynęła na mnie wena i z okazji weekendu postanowiłam coś upiec. Przedstawiam wam dzisiaj mój kaprys- muffinki bananowe. Doskonałe na piknik i niedzielne łasuchowanie w zaciszu własnego domu.
Po doświadczeniach moich kolegów z muffinkami (muffinki z colą i wiśniami, muffinki czekoladowe) postanowiłam nie być gorsza. A oto przepis na te małe cudeńka.
Składniki:
Ciasto
- 1,5 szklanki mąki
- 3-4 banany
- 1/3 szklanki roztopionego masła
- 1/2 szklanki cukru lub słodzika do pieczenia
- jajko
- szczypta soli
- 1 łyżeczka sody
- 2 -3 łyżeczki cukru waniliowego
Polewa
- 1/3 szklanki roztopionego masła
- łyżka kakao
- 2-3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki słodkiej śmietanki
Przepis na bananowe muffinki:
Banany rozgniatamy (blenderujemy), dolewamy do nich roztopione masło i roztrzepane jajko. Dosypujemy cukier, cukier waniliowy i wszystko dokładnie mieszamy. Mąkę przesiewamy razem z sodą i solą. Przesianą mąkę dodajemy do bananów i mieszamy tak, by powstało gęste jednolite ciasto. Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami i nakładamy do niej ciasto. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 min. Muffinek trzeba doglądać i jeśli będzie taka potrzeba należy wyjąć je wcześniej.
Aby przygotować polewę należy rozpuścić masło dosypać cukier puder i go rozpuścić. Następnie dodajemy kakao i śmietankę i gotujemy całość, aż trochę przestygnie. Muffinki dekorujemy kiedy trochę przestygną.
Przepis jest wersja podstawową babeczek. Do ciasta można dodać jeszcze np. pokruszoną czekoladę lub orzechy.
Powiązane wpisy:









mniam mniam bananowe muffiny to jest to co lubię
troche brzydkie! ;p
domowe wypieki nigdy nie są idealne, ale za to jakie smaczne