Każdy ma czasami ochotę na chwileczkę zapomnienia. Gdy pragnę zapomnieć o troskach dnia codziennego po prostu gotuję lub piekę. Ostatnio naszła mnie ochota na małe co nie co. Sęk w tym, że wyszła mi wspaniała duża blacha ciasta, które podbiło podniebienia moich gości oraz nieskromnie pisząc – moje. Fantazyjne połączenie miękkiego w środku i chrupiącego na zewnątrz biszkoptu ze wspaniałym kremem waniliowym daje wprost niezwykłe rezultaty. A zatem do dzieła.
Sekretem każdego kucharza jest jego przepis na biszkopt. Ja dopracowałem swój chyba do perfekcji. A pochodzi on od mojej kuzynki. Piekłem go tak wiele razy, że po prostu nie może się nie udać. Jeśli to połączymy z pysznym kremem waniliowym z lekką nutką alkoholu to wyjdzie nam ciasto idealne. Ale to nie wszystko. Czymże byłby król bez korony. Zwieńczeniem tego ciasta – torcika jest jego kapelusik z malin oraz galaretki malinowej. Proste, acz idealne zbalansowanie smaków.
Składniki:
Biszkopt:
- 6 jajek
- 1 szklanka cukru
- 1,5 szkl. mąki tortowej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka octu
- 3 łyżki oleju
Krem waniliowo – alkoholowy:
- 3 jajka
- 1/2 szkl. cukru
- 1 cukier waniliowy mały
- 1/2 kostki margaryny Kasi
- 1/2 kostki masła
- 3 łyżki wódki
Przepis na biszkopt z kremem i malinami:
Biszkopt:
Białka ubijamy aż będą sztywne. Następnie dosypujemy cukier i miksujemy na mniejszych obrotach do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wyłączamy mikser i dokładamy żółtka – gałką lub łyżką delikatnie mieszamy. Dosypujemy przesianą mąkę – mieszamy. Następnie dodajemy ocet i proszek do pieczenia – mieszamy. Na sam koniec dolewamy olej. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C. przez ok. 30 min (grzałka górna i dolna).
Krem:
Jajka z cukrem i cukrem waniliowym ubijamy nad kąpielą wodną (najlepiej miksować mikserem, nie można dopuścić do zważenia się jajek). Gdy jajka zbieleją zdejmujemy miskę z garnka z wodą. Studzimy. W oddzielnym garnku miksujemy masło i margarynę, następnie dolewamy masę jajeczną i wódki do smaku. Ucieramy aż powstanie gęsta masa (może to trochę potrwać).
Przecięty na pół biszkopt przekładamy masą, która odpoczęła chwilę w lodówce. Na wierzchu ciasta układamy maliny i zalewamy je już lekko stężałą galaretką (najlepiej użyć dwóch galaretek na całą blachę ciasta).
Smacznego.
Kapitan Cook
Powiązane wpisy:









