50 lat minęło…

Saszetki ze szpinakiem

…jak jeden dzień.  W ostatnią sobotę mój tata obchodził pięćdziesiąte urodziny. Co to była za impreza! Dawno się tak nie bawiłam :) Ale nie o tym chciałam pisać, a o menu, które razem z mamą przygotowałyśmy.

Muszę się przyznać, że nasz stół na każdych imieninach, urodzinach wygląda podobnie. Obowiązkowo żurek ewentualnie flaki, śledzie, karkówka, jajka z majonezem, sałatki jarzynowe i białe trunki, a raczej przezroczyste – czyli generalnie polskie jadło :) Ponieważ sobotnia impreza była urodzinami taty, a jak wiadomo tatowie są bardzo tradycyjni (jeśli mają do wyboru krewetki we francuskim cieście i żurek – jest to oczywiste, że większość wybierze to drugie) postanowiłyśmy przemycić do menu kilka nowości. Odświeżyłyśmy przepis na tradycyjnie pieczoną karkówkę i dodałyśmy do niej jabłka i upiekłyśmy tartalletki z pieczarkami (przepis Kai). Jak się okazało po kolacji, największym zainteresowaniem cieszyły się saszetki ze szpinakiem. Dzisiaj podzielę się z Wami tym jakże łatwym i równie szybkim przepisem!

Saszetki ze szpinakiem

Składniki:

  • ciasto francuskie (z Biedronki), 1 opakowanie
  • szpinak mrożony (lub świeży)
  • 2 ząbki czosnku
  • ser feta
  • śmietana
  • 1 cebula

Przepis na saszetki ze szpinakiem:

Na patelni podgrzewamy oliwę i wrzucamy sprasowany czosnek, a po chwili posiekaną cebulkę. Kiedy cebula się zarumieni, wrzucamy szpinak, a po kilku minutach dodajemy pokrojony w kostkę ser feta i śmietanę. Doprawiamy solą i pieprzem. Ciasto francuskie dzielimy na 6 kawałków. Na tyle ile wychodzi nam kawałków ciasta (w opakowaniu są dwie sztuki ciasta, mi wyszło 12 kawałków) dzielimy na patelni szpinak (tak „na oko” żeby nie zabrakło nam farszu :) ). Następnie farsz nakładamy na ciasto. Możemy to zrobić na kilka sposobów. Osobiście kładłam bliżej prawej krawędzi, najpierw leciutko zaginałam górę i dół do środka, następnie zawijałam prawą krawędź i wszystko przykrywałam od lewej strony. Czy napisałam to dość zrozumiale? :)

Saszetki ze szpinakiem

Gotowe saszetki wkładamy do rozgrzanego do 220°C piekarnika na 18-20 minut. Efekt murowany! :)

Saszetki ze szpinakiem

Marchewka

P.S. Saszetki przed włożeniem do piekarnika proponuję delikatnie ponacinać, a gotowe podawać z sosem czosnkowym :)

Powiązane wpisy:

  1. Pappardelle!
  2. Penne ze szpinakiem i kurczakiem
  3. Calzone con spinaci, czyli pizza ze szpinakiem

2 odpowiedzi do wpisu: 50 lat minęło…

  1. Stefcio pisze:

    Marchewko – zapomniałaś dodać śmietany do szpinaku :)

  2. Marchewka pisze:

    Stefcio, dziękuję! Już dodałam ;)

Skomentuj

© agencja interaktywna Artweb-Media | Fajny gift | Kawa to podstawa | Lotnicze Podróże |  Zgłoś nadużycie