Smażona płoć z sosem szparagowym

smazona płoć

Pogrążony w samych mięsnych daniach postanowiłem upichcić rybkę. Ale rybkę nie byle jaką. Natrafiłem na świeże płotki w rozmiarze XXL. Przeświadczony, że w prostocie siła – postanowiłem ją zrobić w najprostszy sposób – na patelni. A zatem zapraszam na niekoniecznie piątkowy obiad - smażona płoć z musem szparagowym.

W związku z tym, że zostało mi w domu jeszcze kilka ładnych szparagów postanowiłem zaszaleć i zrobić sos, ni to sos – wolę określenie mus szparagowy. Zakupiwszy świeże płocie cieszyłem się niczym dziecko. Jednak moja radość nie trwała długo. Jeszcze tak ościstej ryby w życiu nie widziałem. A zatem polecam wam do tego dania karmazyny lub pstrągi. Mogą być również inne ryby w całości.

smazona płoć

Składniki:

Ryba:

  • dwie duże płocie (polecam karmazyny)
  • pół szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki bułki tartej
  • sól, pieprz
  • olej, masło

Mus szparagowy:

  • 5 szparagów
  • masło
  • gałka muszkatołowa
  • śmietana 18% kwaśna
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • szczypiorek

smazona płoć

Przepis na smażoną płoć z sosem szparagowym:

Obraną z łusek rybę solimy i pieprzymy ze wszystkich stron i wewnątrz. Odstawiamy na minimum 30 min. Następnie obtaczamy ją w wymieszanej mące z bułką tartą. Smażymy ok. 10 min na złoty kolor na rozgrzanym tłuszczu: 2 łyżki oleju + 1 łyżka masła. Szparagi obieramy i gotujemy w lekko posolonej i posłodzonej wodzie przez ok. 5 min. Następnie w rondelku na maśle podsmażamy  posiekane ząbki czosnku. Na  to wędrują szparagi. Wszystko krótko dusimy i doprawiamy solą, pieprzem oraz gałką. Zdejmujemy z ognia, dorzucamy garść szczypiorku oraz dwie łyżki kwaśnej śmietany, po czym wszystko blendujemy. Mus świetnie komponuje się ze smażoną rybą. Smacznego

 

Kapitan Cook

Powiązane wpisy:

  1. Szparagi zapiekane pod beszamelem
  2. Makaron penne z sosem pomidorowym
  3. Kaczka w pomarańczach

6 odpowiedzi do wpisu: Smażona płoć z sosem szparagowym

  1. Kamil pisze:

    Bardzo dorodna rybka

  2. Kapitan Cook pisze:

    Tak, taka upasiona płotka

  3. Marianek pisze:

    A dlaczego smarzymy na oleju z domieszką masła? Nigdy się nie spotkałem z taką mieszanką… Mogę usmażyć np na oliwie? bo akurat mam.

  4. Kapitan Cook pisze:

    @ Marianek. Ja polecam taka kompozycję ze względu na smak, można oczywiście na klarowanym maśle, ale nikomu się go nie chce robić. A sam olej nie daje takiego smaku, a samo masło za szybko się pali. Więc masło dodajemy, aby był smak i łączymy z olejem, aby temperatura smażenia była wyższa. Ot i tyle

  5. mopswkuchni pisze:

    Rzeczywiście duża ta płotka…Pamiętam jak chodziłam w dzieciństwie z tatą na ryby, to takie tycie tycie łapaliśmy i najczęściej z powrotem lądowały w jeziorze. Ale niektóre nadawały się na patelnię, więc smak znam i wiem, że jest b. dobry. Bardzo ładny sposób podania.

  6. Kapitan Cook pisze:

    Mopsik na pewno sam złapie kilka płotek, zachęcam do wypróbowania
    tego przepisu z karmazynem, super mięso

Skomentuj

© agencja interaktywna Artweb-Media | Fajny gift | Kawa to podstawa | Lotnicze Podróże |  Zgłoś nadużycie