Szukaj przepisu

Rosół

Pin it

Czas przygotowania: 3 godziny Drukuj przepis

Tego przepisu na stronach codogara brakowało. Obok kotleta schabowego rosół należy do ścisłego kanonu kuchni polskiej. Ten smak nie jest obcy każdemu z nas. Dziś poznacie sekrety wybornego smaku oraz koloru.

Zacznijmy od koloru. Nie dodajemy żadnej Vegety!!! Żółty kolor uzyskujemy dzięki opaleniu 2 cebul na ogniu lub tak jak ja na patelni. Jeśli rosół będzie Wam za mało intensywny w kolorze śmiało dodajcie naturalne dodatki: kurkuma lub szafran.

Wspaniały rosołowy smak uzyskujemy dzięki magi. Ale nie magi z butelki!!! Bez problemu na polskich bazarach można dostać magi, czyli lubczyk - długie łodygi z liśćmi, niczym selera. Wystarczy kawałek tego dodatku, aby rosół nabrał wspaniałego aromatu.

Najlepszy rosół staropolski wychodzi na mieszance mięs. Polecam zatem wiejską kurę, kawałek żeberka wołowego/rostbefu/oczka wołowego oraz... ogon wołowy - jeśli gdzieś uda Wam się go dostać Wasz rosół będzie należeć do pierwszej ligi bulionów.

  • Składniki:

  • 1 wiejska kura
  • 40 dag żeberka wołowego/rostbefu/oczka wołowego
  • 0,5 kg ogona wołowego
  • 1 szyjka z indyka
  • 3 marchwie
  • 2 pietruszki
  • 5 gałązek selera naciowego
  • 1 średni korzeń selera
  • 1 por
  • 10 cm kawałek lubczyku
  • 2 duże cebule
  • 8 ziaren ziela angielskiego
  • 4 liście laurowe
  • 10 ziaren pieprzu
  • 1 płaska łyżka soli morskiej
  • natka pietruszki

Przepis

Zaczynamy od dokładnego umycia każdego kawałka mięsa. Kurczaka dzielimy na kawałki, szyjkę oraz ogon na mniejsze części. Do garnka wrzucamy wszystkie mięsa i zalewamy je wodą ok. 1 cm ponad mięso, czyli ok. 4-5 litrów. Zagotowujemy.

I teraz kwestia szumowania. Jest wiele szkół. Jedni szumują, drudzy nie i potem po prostu odcedzają na sitku wywar. Ostatnia szkoła wrzuca do rosołu kilka kostek lodu, dzięki temu rosół się sklaruje. Ja jednak szumuję, zatem gdy woda się zagotuje, zaczynamy proces zdejmowania sitkiem lub łyżką ściętego białka z wierzchu.

Następnie dodajemy do mięsa wszystkie przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, sól. Tak przygotowany bulion gotujemy na malutkim ogniu 30 minut.

W międzyczasie opalamy cebulę. Przecinamy ją na pół i nabiwszy na widelec opalamy na gazie przeciętą stronę. Nie obieramy z łupin! Jeśli macie kuchnię indukcyjną ułóżcie cebulę na suchej, rozgrzanej patelni. Po 30 minutach gotowania się bulionu, możemy wreszcie dodać warzywa: cebule, marchewki pokrojone w 5 cm kawałki, pietruszki, korzeń selera i por identycznie, całe gałązki selera. Niektórzy dodają kapustę, moim zdaniem daje ona nieco słodkawy smak, który mi tu nie pasuje.

Tak przygotowany rosół pod półprzykryciem niech się gotuje na malutkim ogniu 2 h. Im dłużej, tym lepiej. 15 minut przed końcem gotowania dodajemy kawałek lubczyku, jest on tak intensywny, że mógłby zdominować smak całego bulionu, dlatego dajemy go na końcu. Rosół podajemy przecedzony przez sito wraz z makaronem domowym uprzednio ostatecznie doprawiając solą i pieprzem całość. Gotowy bulion posypujemy na talerzu jeszcze drobno posiekaną natką pietruszki oraz ugotowaną marchewką. Smacznego!

Przepisy i porady godne polecenia:

Komentarze:

  1. psychopathy pisze:

    Ile litrów rosołu wychodzi z tego przepisu?

  2. Kapitan Cook pisze:

    jeśli zalejemy 4 litrami to ok. 3 litrów zostanie.

  3. psychopathy pisze:

    dziękuję bardzo za szybką odpowiedź :)

  4. CraazyDiamond pisze:

    Super przepis! Ja dodaje jeszcze do wywaru 1 suszonego grzybka i kilka lisci salaty.

    Pozdarwiam

  5. 1grazyna46 pisze:

    Witam! pyszny rosołek! Pozdrawiam

  6. wedith1 pisze:

    Oj zachciało mi się rosołku :)

Skomentuj


5 × = czterdzieści