Szukaj przepisu
Pin it

Najnowsze przepisy i porady

FHKIV06H6MEZUOT.LARGE

Najobrzydliwsze pomysły na Halloween

Fani amerykańskiego święta, które rozpełzło się już na cały glob, prześcigają się co roku w przyrządzaniu jak najbardziej zaskakujących i, nazwijmy to po imieniu, odrażających halloweenowych przekąsek. Im większą coś wzbudza odrazę, im bardziej przypomina mózg, flaki albo żerujące w ludzkim mięsie robaki tym lepiej. Najlepsze jest to, że większość z przyrządzonych z okazji święta potraw jest w rzeczywistości bardzo smaczna. Zebraliśmy najbardziej autentyczne halloweenowe obrzydliwości. Smacznego!

B1
źródło: sogoodblog

1. Mózg

Gęsty dip do chleba imitujący kształtem ludzki mózg. Mmmm, pycha!

e1b49857c9e239be3827e47465fec012
autor: Patricia Bertino

2. Glizdy z galaretki

Z wyglądu trudno je odróżnić od prawdziwych glizd i chcieliśmy napisać, że dzięki bogu w smaku w ogóle ich nie przypominają, ale na dobrą sprawę nigdy nie próbowaliśmy prawdziwych robaków, więc kto wie, może też są lekko kwaskowate…

DSC_0616
źródło: martinandchelsea

3. Pieczona ręka

No więc to jest naprawdę odrażające. Długo musieliby nas przekonywać, że to nie jest ludzkie mięso zanim ktokolwiek z nas zechciałby tego spróbować. W każdym razie prawdziwy showstopper.

slide_257381_1653192_free
źródło: normartha

4. Obcięte palce

W stanach funkcjonuje powiedzenie „sausage fingers” oznaczające, że ktoś ma nieproporcjonalnie grube paluchy. Halloweenowe sausage fingers są dosłownie z kiełbasek i wyglądają, cóż, bardzo wymownie. Przepis znajdziesz tutaj.

Bloody-Sausage-Fingers

5. Kocia kuweta

Wiecie, że to nie jest tak naprawdę kocia kuweta, prawda? Tylko ryż preparowany i krem czekoladowy. Jeżeli to prawda, że jemy oczami, to to danie na pewno zostanie na jutro. Więcej dla was!

enhanced-buzz-668-1381308175-6
źródło: instructables

6. Naleśniki z rzygowin

Musimy przyznać, że to jeden z najbardziej kreatywnych i zarazem obrzydliwych pomysłów z jakim się spotkaliśmy. No i lepiej przyrządzić naleśniki, które wyglądają jakby ktoś na nie zwymiotował zamierzenie niż niechcący zrobić coś, co wygląda na już raz zjedzone. (Niesławne wymioty to tak naprawdę owsianka z jabłkami i barwnikiem do jedzenia, który nadaje jej jeszcze bardziej szarawego koloru. I od razu człowiek nabiera ochoty na naleśnika! Nie?)

slide_257381_3024104_free
źródło: macheesmo

7. Pieczone skrzydła nietoperza

Pieczone skrzydełka z kurczaka w marynacie z dodatkiem czarnego barwniku do jedzenia. Pomysłowe, prawda? A także smaczne i chrupiące.

FHKIV06H6MEZUOT.LARGE
źródło: instructables

8. Faszerowane karaluchy

Ktoś słusznie zauważył, że daktyle mogą kształtem i konsystencją przypominać kadłubki karaczanów. Wnętrze owoców faszerujemy serkiem z dodatkiem orzechów i gotowe.

1807426818_f8137d4a16
autor: Overduebook

Ptrt_Eyescream_A_new

Pomysłowe przekąski na Halloween

Wraz z końcem października zbliża się Halloween. Jeszcze do niedawna kojarzyło się ono tylko z amerykańskim świętem, ale okazuje się, że to okazja do świetnej zabawy dla wszystkich. W tym roku noc przed świętem zmarłych wypada wyjątkowo w piątek, warto więc spędzić ją w gronie znajomych organizując huczną imprezę Halloweenową. Te przepisy są także idealne dla rodziców przygotowujących przyjęcie dla dzieciaków. Czego więc nie może zabraknąć na Twoim stole?

1. „Trujących” jabłek

35913-Halloween-Candy-Apples

Jabłka w karmelu goszczą w Halloween na wszystkich amerykańskich stołach. Wyglądają efektownie, są smaczne i pożywne. Wybierz możliwie jak najmniejsze jabłka, duże będą nieporęczne.
Będziesz potrzebować: kilku małych jabłek, patyczków do nadziania (mogą być do szaszłyków, bądź grubsze), krówek, masy krówkowej, łyżki mleka i krokantu orzechowego (ewentualnie mogą być po prostu posiekane orzechy). Aby przygotować jabłka postępuj według instrukcji:

1. Jabłka umyj i osusz, małym nożykiem wydrąż gniazdo nasienne, tak aby nie uszkodzić jabłka;
2. Krówki wraz z masą rozpuść w garnuszku, dodaj łyżkę mleka;
3. Jabłka nadziej na przygotowane patyki a następnie jedno po drugim zanurz w masie karmelowej.
4. Zanim karmel zastygnie obtocz jabłka w krokancie orzechowym. Możesz ułożyć z nich fantazyjny wzór.
5. Odstaw jabłka do zastygnięcia. Jeśli masz ochotę możesz udekorować je przy pomocy polewy czekoladowej bądź dekoracyjnego żelu.

2. Parówkowych paluszków

Bloody-Sausage-Fingers
źródło: yourstrongtower

Idealne na tematyczne imprezy związane z Halloween jeśli chcesz zaszokować lekko swoich gości. Przepis na palce – kiełbaski jest wyjątkowo prosty. Będziesz potrzebować: parówek (w miarę możliwości jak najkrótsze, sprawiają lepsze wrażenie przy efekcie końcowym, ketchupu i cebuli.

1. Zdejmij folię z parówek i odkrój ich końcówki, zostawiając miejsce na cebulowy paznokieć;
2. Natnij parówkę lekko z jednej strony, na środku jej długości. To będzie imitować zgięcie palca.
3. Pokrój cebulę na małe kawałki, które będą udawać paznokcie.
4. Cebulę i kiełbaski wrzuć do garnka z gotującą się wodą. Dzięki nacięciom, podczas gotowania parówki lekko się zegną i będą wyglądać bardziej autentycznie.
5. Końcówkę parówki posmaruj ketchupem a następnie wbij w tym miejscu cebulowe paznokcie.

3. Lodowych gałkek ocznych

Ptrt_Eyescream_A_new
źródło: parenting

Na pierwszy rzut oka mogą wystraszyć, ale jeśli przyjrzysz się lepiej nabierzesz na nie apetytu. Gałki oczne to nic innego jak gałki lodów w truskawkowej polewie! Deser należy przygotowywać od razu przed podaniem, w przeciwnym razie Będziesz potrzebować: opakowanie lodów waniliowych, truskawkową polewę, garść m&msów i czarny żel do dekoracji.

1. Za pomocą łyżki do nakładania lodów ułóż po dwie gałki na talerzu.
2. Delikatnie polej lody polewą truskawkową tak aby imitowała ona kształtem popękane żyłki.
3. Na środku gałki połóż m&ms, a następnie udekoruj go czarną kropką.

4. Robaczywych kostek lodu

Gummy-Ice-Cubes
źródło: babble

Bardzo pomysłowe i idealne do podawania w napojach kostki lodu z żelkami w kształcie robaków. Po przygotowaniu wystarczy wrzucić dwie kostki do szklanki z wodą gazowaną, bądź w wersji dla dorosłych i lubiących alkohole – drinka. Najlepiej przygotowywać na dzień przed przyjęciem, aby sok zdążył zamarznąć. Będziesz potrzebować: Sok owocowy (powinien mieć czerwony kolor), paczkę żelków – robaków i foremkę do lodu.

1. Żelki rozmieść wedle uznania w foremce do lodu.
2. Nalej do foremki soku i umieść ją w zamrażarce. Po zamarznięciu podawaj w napojach.

5. Mózgów z popcornu

abnormal
źródło: mystar1025

Na koniec prawdziwy hit dla podjadaczy, popcorn w zupełnie nowym wydaniu. Deser po przygotowaniu będzie przypominał ludzki mózg! Będziesz potrzebować: 1/3 opakowania popcornu, 100g białej czekolady, 50g masła, 210g różowych albo białych pianek marshmallow, 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii, różowy brązowy i czerwony barwnik do jedzenia i dwie łyżeczki dżemu owocowego o dowolnym smaku.

1. Przygotuj popcorn na patelni, bądź w mikrofalówce.
2. W garnuszku podgrzej białą czekoladę z masłem, kiedy stopnieje dorzuć pianki marshmallows.
3. Podgrzewaj na małym ogniu cały czas mieszając, żeby masa nie przykleiła się do garnka i nie przypaliła.
4. Kiedy masa będzie jednolita dodaj ekstrakt waniliowy i różowy barwnik do jedzenia, brązowego dodaj tylko odrobinę, tak, aby masa była mniej intensywnie różowa.
5. Zmniejsz temperaturę do minimum i dodaj przygotowany wcześniej popcorn, kiedy wymieszasz go z masą, zdejmij całość z ognia.
6. Poczekaj aż masa trochę ostygnie, a następnie uformuj z niej mózgi lepiąc dwie połowy i sklejając je ze sobą. Pozostaw do całkowitego ostygnięcia
7. Dżem i czerwony barwnik zmieszaj ze sobą w misce. Dzięki barwnikowi dżem będzie miał intensywnie czerwony kolor krwi.
8. Przy pomocy szczoteczki do zębów posmaruj środek mózgu dżemową masą.

Placuszki z dyni i cukinii

Korzystajmy z darów jesieni! Te apetyczne i kolorowe placuszki to świetny sposób, aby przemycić trochę warzyw do jadłospisu dzieciaków.

Ciasto Milky Way

To leciutkie niczym chmurka ciasto zachwyci nie tylko dzieci, ale również nieco starszych łasuchów. Kakaowy biszkopt przełożony jest wspaniałym mlecznym kremem z mleka w proszku, a całość polana czekoladową polewą.

4427867184_16a2899424_z (1)

Foodpairing – nowa era gotowania

1742_bl
źródło: blog.foodpairing.com


Zastanawiałeś się kiedyś skąd bierze się smak? I jak to się dzieje, że niektóre składniki idealnie do siebie pasują, a innych pod żadnym pozorem nie powinno się łączyć? Czy da się stworzyć potrawę idealną? Jak odkryć zupełnie nowe dziedziny smaku i jak eksperymentować w kuchni z sukcesem? Odpowiedzią na te pytania może być, coraz popularniejszy ostatnio, foodpairing – metoda łączenia ze sobą pozornie w ogóle nie pasujących smaków.

Smak to nie tylko to, co czujesz na języku, ale też zapach przygotowanych potraw. Okazuje się, że ponad 80% smaku to tak naprawdę jego aromat. Zauważyłeś, że kiedy jesteś przeziębiony smaki wydają Ci się mdłe? Spróbuj zjeść coś z zatkanym nosem. Nie czujesz żadnego smaku, prawda? Dzieje się tak dlatego, że kubki smakowe pozwalają nam doświadczyć jedynie słonego, kwaśnego i słodkiego smaku. Cała reszta pochodzi z molekuł zapachowych. Przeciętny człowiek jest w stanie odróżnić aż od 4 do 10 tysięcy różnych aromatów.

Metoda prób i błędów

Foodpairing jest dziedziną nauki, która bazuje na tym, że pozornie niepasujące do siebie jedzenie można ze sobą łączyć ze względu na zbieżności właśnie w aromacie. Na przestrzeni historii jedzenie łączono ze sobą głównie metodą prób i błędów. W ten sposób powstały znane dziś klasyczne połączenia smaków, takie jak pomidory z bazylią, bekon z jajkami, czy banany w czekoladzie. Nie trzeba jednak strzelać na oślep. Znawcy kuchni molekularnej twierdzą, że jedzenie można dopasowywać do siebie bazując na związkach chemicznych z jakich składa się ich aromat. Metoda ta została zapoczątkowana przez Hesthona Blumenhala – znanego brytyjskiego szefa kuchni. Ten, kiedy okdrył jak dobrze komponuje się ze sobą kawior i biała czekolada poprosił naukowca Francoisa Benziego o próbę wyjaśnienia tego zjawiska. To właśnie on odkrył zależności między związkami chemicznymi zawartymi w aromacie obu potraw. Od tej pory podejście Hesthona do gotowania potraw zdecydowanie się zmieniło.

Wzór na dobre jedzenie

Kontynuując swoje odkrycie, Hesthon, miłośnik kuchni molekularnej zaczął łączyć ze soba składniki na podstawie ich podobieństw na poziomie molekularnym. W ten sposób powstało pieczone Foie Gras, czy łosoś w lukrecji ze szparagami. Mimo iż wiele powstałych w ten sposób eksperymentów było krytykowanych, Hesthon twierdzi, że foodpairing, wspaniale rozwijający wyobraźnię i poszerzający kulinarne horyzonty nigdy nie zastąpi tego, co można nazwać „intuicją szefa kuchni”. Tak czy inaczej, obecnie wielu kucharzy parających się tą dziedziną, gotowanie rozpoczyna od rozrysowania budowy molekularnej używanych składników i dopiero kiedy połączy je w pary na papierze zabiera się do rzeczywistego ich przyrządzania.

Z czym to się je?

Podobieństwa w budowie chemicznej potraw to nie jedyny klucz. Niektórzy uważają, że jedzenie powinno do siebie pasować słodkie nsmaki ze słodkimi, kwaśne z kwaśnymi itd. Inni, że chodzi o przeciwieństwa, a składniki mają się nawzajem uzupełniać. Są też tacy, którzy dobierają jedzenie na zasadzie kolorów. Podobno pomidory i maliny świetnie do siebie pasują! Foodpairing to dziedzina, która powstała w celu doskonalenia jedzenia. Miała być próbą stworzenia wzoru na idealne jedzenie, szokować i wzbudzać kreatywność u kucharzy szukających jak najodważniejszych połączeń smakowych. W ten sposób powstało wiele bardzo interesujących w smaku dań. Niektóre z proponowanych połączeń to naprawdę strzał w dziesiątkę, np. kalafior z czekoladą, kawa z czosnkiem, mandarynki z tymiankiem, banan z pietruszką, feta z imbirem, czy jagnięcina z truskawkami. Spróbuj sprawdzonych już połączeń albo znajdź własne, zachęcamy do eksperymentowania we własnej kuchni!

Sernik z dyni

Sernik z dyni zachwyca swoją piękną barwą i niecodziennym smakiem. Wyważona słodycz połączona z korzennym aromatem tworzy kuszące połączenie.

Tarta z gruszkami i gorgonzolą

Dzisiaj prawdziwa jesień w kuchni! Wyrazisty smak sera gorgonzola idealnie komponuje się z delikatną i wyważoną słodyczą jesiennych gruszek.

gorąca-czekolada-1

Jesienna chandra – pokonaj ją w kuchni!

Temperatura spada poniżej 10 stopni, za oknem szaro i leje, ogarnia nas coraz większe przygnębienie. Jesienna chandra to nic innego jak niedobór promieni słonecznych i przyjemnego ciepła, które, kiedy zaczyna się lato sprawia, że czujemy się szczęśliwsi, buzują w nas hormony i łatwiej o to, żeby się zakochać. Na szczęście są naturalne sposoby na to, żeby poprawić swoje samopoczucie i przywrócić namiastkę lata w swojej kuchni.

12497592993_f8255e0258_b

Author: vascodevilarelle / photo on flickr

1. Po pierwsze, rozgrzewamy!

To, co najbardziej przygnębiające jesienią to pogoda. Przyzwyczajeni do wygrzewania się w letnim słońcu i krótkich rękawków musimy zmierzyć się z zacinającym deszczem, coraz chłodniejszym wiatrem i nadchodzącą nieuchronnie zimą. Jedną z najprzyjemniejszych pod słońcem rzeczy jest siedzenie w ciepłym domu, kiedy za oknem szaleje jesienna ulewa i picie gorącej herbaty albo jedzenie rozgrzewającej zupy. Co więc polecamy jesienną porą, żeby poprawić ten kiepski nastrój?

Gorącą czekoladę z chilli

mus-czekoladowy

Mówi się, że od czekolady można się uzależnić. Nic dziwnego. Te słodycze zawierają w sobie fenyloalanine – związek, który znajdziemy też w popularnym narkotyku – extasy, i który sprawi, że przez chwilę poczujesz przyjemną błogość i spokój. Zawarte w niej aminokwasy odpowiedzialne za produkcję serotoniny poprawią Ci samopoczucie, a dodane do napoju chilli rozgrzeje Twój organizm. Do tego pitna czekolada nie jest tak kaloryczna jak ta w tabliczkach, więc bez wyrzutów sumienia możesz wypić całą filiżankę. Jak przyrządzić idealną czekoladę?

100 ml mleka zagotowujemy w rondelku wraz ze szczyptą cynamonu i kawałkiem papryczki chilli. Do wywaru dorzucamy pokrojoną w kostkę 1/5 tabliczki gorzkiej czekolady, a kiedy ta się rozpuści przelewamy napój do filiżanek, odcedzając go przez sitko, voila!

Zupa cebulowa

Z rozgrzewających potraw najlepiej sprawdzi się zupa cebulowa, gotowana na bulionie z dodatkiem czosnku, papryki i innych przypraw. Aby zwiększyć jej cieplne właściwości słodką paprykę polecamy zamienić na tę ostrzejszą – chilli. Przepis na idealny wywar z grzankami znajdziecie tutaj

zupa cebulowa

2. Po drugie, podnieść na duchu

Na ostro

Niewiele osób wie, ale ostre rzeczy zawierają w sobie kapsaicynę. Ta odpowiedzialna jest za produkcję endorfin, dzięki czemu po zjedzeniu pikantnej potrawy poczujemy się o wiele lepiej! Wiele potraw zawiera w sobie naturalne narkotyki, trzeba tylko wiedzieć gdzie ich szukać. Kiedy zaczynają się chłody, sięgnij więc po ostrzejsze przyprawy – papryczkę chilli, pieprz, imbir. Ten ostatni nie dość, że rozgrzewa to działa również jak afrodyzjak i pomaga przy wszelkich jesiennych przeziębieniach.

Kurczak po tajsku

Kurczak po tajsku z orzechami nerkowca i ryżem

Błyskawiczny w przygotowaniu, orientalny kurczak ze słodką i ostrą papryką z dodatkiem grzybków mun i orzechów nerkowca, przyprawiany imbirem, limonką i sosem słodko kwaśnym chilli. Przepis tutaj. (/)

Jedz węglowodany!

Wbrew temu, co się powszechnie uważa rozsądna dieta oparta na węglowodanach wcale nie powoduje przybierania na wadze. Węglowodany, tak jak i czekolada, wzmagają produkcję serotoniny w naszym organizmie. Badania pokazują, że osoby unikające tych związków są o wiele bardziej narażone na stany depresyjne, choroby i kiepskie samopoczucie. Osoby odżywiające się głównie białkami łatwiej się irytują, są nerwowe i zestresowane. Spożywanie węglowodanów złożonych, które trawimy wolniej spowoduje uwalnianie się hormonu szczęścia w ciągu całego dnia. Szczególnie na śniadania polecamy spożywanie płatków owsianych i muesli z mlekiem, dobre dla ducha jest także pieczywo pełnoziarniste, makarony i warzywa.

Ważnym źródłem węglowodanów, i nie tylko, są banany!

dieta bananowa

Mówiąc o czekoladzie wspominaliśmy, że hormon szczęścia wytwarza się w wyniku rozkładu tryptofanu, który znajduje się w produktach bogatych w węglowodany i białko, w tym właśnie w bananach. Nie dość, że banany nas uszczęśliwiają to jeszcze zawierają dużo innych witamin i związków odżywczych, a sam ich kształt przypomina uśmiech.

Zobacz jak przy pomocy bananów oczyścić swój organizm tutaj.

Serotonina w małych ilościach poprawia samopoczucie i sprawia, że czujemy się szczęśliwsi. W za dużych ilościach może jednak prowadzić do niekontrolowanego spożywania jedzenia, co może skończyć się otyłością. Posiłki złożone z dużej ilości węglowodanów musimy więc spożywać w małych porcjach. Jedna, dwie kostki czekolady wystarczą żeby poczuć się lepiej. Z makaronem i bananami też nie należy przesadzać.


3. Po trzecie, ryba wpływa na wszystko

Łosoś w warzywach

Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że ryby są zdrowe. Zawierają kwasy omega-3, które odpowiadają za komunikację między komórkami mózgu odpowiedzialnymi za emocje. Brak tych kwasów może prowadzić nawet do stanów depresyjnych. Owoce morza to także bardzo cenne źródło selenu, który ma pozytywny wpływ na nasz nastrój i samopoczucie. Osoby mające niedobór tego związku odczuwają niepokój, przygnębienie i są ciągle zmęczone. Myślałeś, że musisz się tak czuć? Może po prostu brakuje Ci selenu i czas wrzucić na ruszt jakąś świeżą rybkę. My proponujemy łososia, który zawiera najwięcej kwasów omega ze wszystkich dostępnych na polskim rynku ryb, a także jest bogaty w witaminy D, B12, B6, selen, fosfor i magnez. To prawdziwa bomba witaminowa! Przepis na dzwonki łososia podawane w warzywach znajdziesz tutaj.

Biała kiełbasa pieczona w piwie

Czy komuś z Was marzy się jeszcze gorąca, pieczona kiełbaska z grilla? Tak, nam też. Dlatego dziś podzielimy się z Wami przepisem na wspaniałą pieczoną kiełbasę w piwie, ot takie wspomnienie sezonu grillowego, w którym to królują przecież kiełbaski!

Pitaja

Niezwykłe owoce, o których nie miałeś pojęcia

Owoce w kształcie gwiazd i o innych fantazyjnych kształtach, posiadające magiczne właściwości, albo te, których zjedzenie może doprowadzić do śmierci. Egzotyczne rośliny uprawiane w Azji, czy Ameryce Środkowej są coraz częściej sprowadzane do Polski. Nowe, egzotyczne smaki to przyjemna odmiana od znanych nam polskich owoców.

1. Pitaja, inaczej smoczy owoc

Pitaja

Owoc ten pochodzi z Meksyku, ale uprawia się go również na terenie Ameryki Środkowej i Azji. Pitaja (nazywana także księżycowym kwiatem), to kaktus o długich mięsistych ramionach zakończonych białymi kwiatami, które kwitną tylko jednej nocy, kilka razy do roku. Wbrew pozorom owoce pitaji są dość duże, a ich zbiory następują nawet do 6 razy do roku, zawsze w okresie około miesiąca po rozkwicie. Biały miąższ pitaji jest kwaśny, a sam owoc wyjątkowo niskokaloryczny. Schłodzenie poprawia jego smak, dlatego często wykorzystuje się go do produkcji deserów lodowych. Równie dobry jest sam miąższ, wyjadany na surowo. W Polsce możemy spotkać soki z egzotycznych owoców z dodatkiem pitaji, a sam owoc coraz częściej pojawia się również w marketach.

2. Rambutan

rambutan-thailand

Zapewne nie spotkaliście się do tej pory z dość niefortunną nazwą „Jagodzian Rambutan”. To owoc kwitnący na terenie Indonezji, Tajlandii, Chin i Ameryki Środkowej. Jego nazwa wywodzi się z języka malajskiego i oznacza „owłosiony”, co jest dość trafnym określeniem. Mimo owłosionej skórki miąższ egzotycznej jagody jest całkowicie jadalny i w zależności od odmiany może być kwaskowaty, bądź słodki. Owoce te są dość niewielkie (mają do 4-5cm) a w ich wnętrzu znajduje się ciemnobrązowe jądro, którego lepiej nie jeść. Mimo małej popularności w naszym kraju, można je znaleźć na sklepowych półkach większych dyskontów. Zdecydowanie warto spróbować.

3. Durian

da0e

Uchodzi za najbardziej śmierdzący owoc na świecie. Jego zapach ma ponoć przypominać rozgotowaną cebulę. Durian, zwany inaczej zubyczkowcem, ma grubą zieloną skórę pokrytą kolcami, która ukrywa przed światem zabójczy aromat owocu. Jest on wyjątkowo duży, waży do 5kg i można by nakarmić nim spokojnie kilka osób, gdyby tylko chciały go zjeść. Podobno smakuje podobnie jak pachnie, ale mimo tego na terenie Azji ze względu na swój ciekawy smak uznawany jest za prawdziwy smakołyk, z którego przyrządza się różnego rodzaju potrawy, w tym nawet desery. Ze względu na to, że opary owocu utrzymują się dość długo, w hotelach, taksówkach i innych miejscach publicznych na terenie południowo – wschodniej Azji można spotkać się z tabliczką informacyjną „No durian” z przekreślonym wizerunkiem owocu. Dla odważnych.

4. Bligia pospolita

ackee

Znana za granicą jako Ackee (z afrykanskiego języka twi). Bligia pochodzi z zachodniej Afryki, uprawia się ją obecnie także na Jamajce. Bligia przed rozkwitem przypomina z wyglądu trochę paprykę, kiedy owoc dojrzeje rozchyla się ukazując trzy błyszczące, czarne nasiona otoczone żółtawym miąższem. Jedyną jadalną częścią bligii jest miąższ, zawiera on wyjątkowo dużo składników odżywczych i wykorzystuje się go do przygotowywania wielu jamajskich potraw. Najczęściej używany jako dodatek do ryby. Z Bligią trzeba bardzo uważać, jej niedojrzałe owoce są trujące i po zjedzeniu ich można nabawić się hipoglikemii albo zapaść na jamajską chorobę wymiotną, kończącą się śpiączką, bądź śmiercią. Na szczęście dostanie tych owoców w Polsce graniczy z cudem. Nie wiemy jak smakuje, bo za bardzo baliśmy się go zjeść.

5. Kumkwat

86005805928_zuzfljvyozpuwpnxfaaw

Za tą wesołą nazwą kryje się pomarańczowy owoc o kształcie i wielkości przepiórczego jaja. Kumkwat je się ze skórką, która ma wyjątkowo słodki smak. Wnętrze owocu jest bardzo kwaśne, dlatego bez neutralizującej skórki zjedzenie samego miąższu może okazać się trudnym zadaniem. Egzotyczne owoce uprawia się w Chinach, Ameryce Północnej i Południowej, a także w Grecji. Obecnie są coraz łatwiej dostępne również w naszym kraju.

6. Mangostan właściwy

mangosteen

Wyjątkowo zdrowy owoc, który w grubej, twardej i gorzkiej skórce ukrywa delikatny, słodki miąższ o soczystym brzoskwiniowo-cytrusowym smaku. Ze względu na charakterystyczną czapeczkę przypominającą koronę i pyszny smak mangostanu, w Tajlandii nazywa się go „królową owoców”. Mangostan jest największym, znanym wśród owoców, naturalnym źródłem antyoksydantów, które zapobiegają starzeniu się skóry. Zdaniem naukowców zawarte w nim związki pomagają przy leczeniu aż 138 chorób, w tym depresji, nadciśnienia i schorzeń reumatycznych. Owoc w smaku jest naprawdę fantastyczny, pamiętajcie tylko aby przy jedzeniu omijać skórkę i otaczający ją czerwony miąższ, jest bardzo gorzki!

7. Karambola, inaczej gwieździsty owoc

karambola-jak-jesc

Poprawna nazwa brzmi tak naprawdę Oskomian pospolity, ale jeżeli kojarzycie w ogóle tę roślinę, to na pewno pod bardziej potoczną nazwą. Po rozcięciu przekrój owocu ma kształt gwiazdy stąd jego pospolita nazwa (ang. „Stair fruit”). Piękne owoce są również wyjątkowo smaczne, mają słodkawo – kwaśny smak i idealnie nadają się do produkcji marynat, sosów i dżemów.Ich miąższ jest soczysty i chrupki. Owoce te, po uprzednim umyciu, można jeść w całości ze skórką. Pokrojone w plasterki mogą służyć także jako dekoracja potraw. W polskich sklepach dostępne są od jesieni do wiosny.

8. Synsepal słodki, cudowny owoc

miracle-fruit1

Synsepal to małe czerwone jagody o owalnym kształcie, zawierające w środku jedną podłużną pestkę. Mimo niepozornego wyglądu owoc ten znany jest jako Miracle Fruit, ze względu na swoje niezwykłe właściwości. Sam w sobie nie jest wyjątkowo słodki, ale zawiera glikoproteidy, które sprawiają, że wszystko co zjemy po nich będzie miało słodki smak, niezależnie od tego czy będzie to cytryna, czy sos tabasco. Efekt trwa od kilku minut do dwóch godzin i nie wywołuje żadnych skutków ubocznych. W latach 70 próbowano sprzedawać synsepal jako środek dietetyczny. Przez lobby firm cukierniczych, które traciły zbyt dużo zysków, FDA (Agencja Żywności i Leków, ang. Food and Drug Administration) zakazało jednak tych praktyk. W ciągu ostatnich dwóch lat synsepal zaczął wracać do łask i staje się coraz bardziej popularny.

Żródła:
culinarykarma.net
latiendagreece.com
gotujmy.pl
mnn.com
niam.pl
kimminhexim.com/a>
megapedia.pl/a>
greensanctuary56.blogspot.com/a>

Zupa krem z selera

Znakomita zupa na chłodne, jesienne wieczory, zapewniamy, że przypadnie do gustu każdemu!

fot. castorama.pl

5 gadżetów do kuchni, które usprawnią Twoje gotowanie


Dobrze wiemy, że przygotowanie niektórych posiłków zajmuje mnóstwo czasu. Marynata musi zacząć działać, wołowina musi być miękka… No, znamy to. Bywa też i tak, że w krótkim czasie chcemy przygotować dwudaniowy obiad i jeszcze deser dla niespodziewanych gości. Niektóre, nawet bardzo efektowne potrawy, można przyrządzić w mgnieniu oka, jeśli się do nich odpowiednio zabierzemy. Spokojnie – damy radę.

magnetic-kitchen-accessories-4
źródło: homekitchendecor.com

Pomoże nam organizacja pracy i utrzymywanie porządku na każdym etapie gotowania. Śmieci nie zalegają, tylko wędrują w miejsce przeznaczenia. Plamy są od razu usuwane szmatką lub serwetką. W ten sposób łatwiej ogarniemy wzrokowo „pole bitwy”.  Noże są myte na bieżąco i odkładane w bezpieczny sposób.

Są jeszcze gadżety, które oszczędzą nam frustracji i sprawią, że przyjemne, szybkie gotowanie stanie się faktem.

1. PATELNIA CERAMICZNA

patelnia ceramiczna

fot. garneczki.pl

Nie zawiera żadnych negatywnych związków chemicznych, a więc jest bezpieczna. Jest wytrzymała na wysokie temperatury (nawet do 450˚C), nie poddaje się korozji od detergentów, a potrawy nie przyklejają się do niej. Koniec z uporczywym zeskrobywaniem resztek jedzenia!

2. KOMPLET NOŻY

fot. centrumnozy.pl

fot. centrumnozy.pl

Zmorą w polskich restauracjach, pizzeriach i barach wszelakich poziomów jest podawanie do dania noży dobrych dla przedszkolaka, żeby się przypadkiem nie skaleczył. W efekcie ganiamy fragment potrawy po całym talerzu i modlimy się o jego cudowne przepołowienie. Wystarczy, że musimy się męczyć poza domem. W domu zadbajmy o dobry zestaw naostrzonych noży. Będziemy potrzebować specjalnego narzędzia do mięsa, innym będziemy smarować chleb masłem lub serem, inny pomoże nam przy warzywach.

3. STOJAK DWUPOZIOMOWY

fot. castorama.pl

fot. castorama.pl

Wszystkie przyprawy w jednym miejscu, a w dodatku nie trzeba otwierać za każdym razem szafki! Hura! Nie musimy też biegać cwałem od lewej strony szafki do drugiej, właśnie dlatego, że stojak dwupoziomowy wszystko pomieści przy swojej ograniczonej szerokości. Świetne, oszczędzające przestrzeń rozwiązanie zwłaszcza do małych kuchni. Ten ze zdjęcia powyżej, marki Cooke& Lewis Excellent, jest bardzo prosty w swojej konstrukcji ze stali nierdzewnej, a tyle ułatwia (sprawdźcie parametry).

4. KRAJALNICA DO WARZYW

fot. mniammniam.pl

fot. mniammniam.pl

Pięknie poszatkowana kapusta czy cebula? Nawet debiutujący kucharz ma szanse na uzyskanie tego efektu! No i co najważniejsze w przypadku cebuli, płaczące nad nią osoby będą torturowane znacznie krócej niż dotychczas.

5. KRAJALNICA DO MASŁA

krajalnica-do-masla

fot. wyposazenie-kuchni.com.pl

A to dopiero! Nie ma jak masełko wyjęte z lodówki, całe skamieniałe, można go użyć jako cegły. Roztopione masło podawane gościom na stole z kolei nie prezentuje się estetycznie. Jest na to rada – krajalnica do… masła. Pomoże wyczarować równe kosteczki rodem ze śniadania w luksusowym hotelu.

Tarta z mascarpone

Wspomnienie lata - tarta z mascarpone, malinami, jeżynami i truskawkami w towarzystwie świeżej melisy i migdałów.